Nowa danina od oszczędności. Sejm uchwalił podatek od aktywów powyżej progu
Sejm uchwalił rozwiązanie, które zmienia zasady gry dla osób z większymi oszczędnościami i portfelami inwestycyjnymi. Od 1 stycznia 2027 ma zacząć obowiązywać danina liczona nie od zysku, lecz od samej wartości zgromadzonych aktywów - a w pierwszym roku stawka ma wynieść 0,85 procent.
Nowe przepisy obejmą osoby, których środki przekroczą określone limity: 25 tys. zł w przypadku lokat, obligacji skarbowych i bonów skarbowych oraz 100 tys. zł dla inwestycji giełdowych, funduszy i obligacji korporacyjnych. Kluczowe jest to, że podatek będzie liczony także wtedy, gdy portfel w danym roku przyniesie stratę.
Jak ma działać nowy podatek od aktywów
Mechanizm zapisany w ustawie opiera się na średniej dziennej wartości majątku z całego roku. W praktyce oznacza to, że nie wystarczy sprawdzić stanu konta na koniec grudnia. Do rozliczenia będą liczyć się kolejne wyceny, wpłaty, wypłaty i wahania wartości aktywów w trakcie roku.
W kolejnych latach wysokość daniny nie ma już być stała. Zgodnie z ustawą będzie wyliczana według wzoru: 19 procent pomnożone przez główną stopę referencyjną Narodowego Banku Polskiego, ustaloną na 31 października roku poprzedzającego. Jednocześnie ustawodawca wprowadził dolny limit, poniżej którego stawka nie spadnie - to 0,1 procent.
Kogo obejmie nowa danina
Wbrew obawom nie chodzi o powszechny podatek od każdego rachunku oszczędnościowego. Przepisy mają uderzyć przede wszystkim w osoby dysponujące większym kapitałem: inwestorów giełdowych, posiadaczy funduszy inwestycyjnych, a także klientów lokat i obligacji przekraczających ustawowy limit.
Ważne jest też to, że limity nie sumują się w sposób korzystny dla podatnika. 25 tys. zł dla oszczędności i 100 tys. zł dla inwestycji nie tworzą razem wyższego progu zwolnienia. Łącznie nadal obowiązuje pułap 100 tys. zł, niezależnie od tego, jak środki są podzielone między różne instrumenty.
Ile trzeba będzie zapłacić
Przy portfelu wartym średnio 130 tys. zł nadwyżka ponad limit wyniesie 30 tys. zł. Przy stawce 0,85 procent roczny podatek osiągnie 255 zł. To opłata, która ma być należna bez względu na to, czy inwestycja przyniosła zysk, czy zakończyła się stratą.
Dla porównania, w sytuacji z dodatnim wynikiem inwestycyjnym podatek Belki może być wyraźnie wyższy. Przy stopie zwrotu na poziomie 15 procent rozliczenie według obecnych zasad oznaczałoby około 3705 zł podatku od zysku. Jeśli jednak portfel zakończyłby rok na minusie, obecny podatek od zysków kapitałowych nie byłby naliczany, a nowa danina od aktywów pozostałaby do zapłaty.
Rząd mówi o uldze, krytycy o podatku majątkowym
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański przedstawił ustawę jako najważniejszą zmianę dla indywidualnych inwestorów od lat. W ocenie rządu osoby mieszczące się w granicach zwolnienia mają zyskać na nowych zasadach, bo nie zapłacą podatku od zysków kapitałowych.
„największą od lat zmianę dla indywidualnych inwestorów”
Andrzej Domański, minister finansów i gospodarki
Krytycy patrzą na tę ustawę inaczej. Zwracają uwagę, że po raz pierwszy w Polsce wprowadzany jest mechanizm opodatkowania samego faktu posiadania określonej wartości majątku. Część komentatorów ostrzega też, że taki model może w przyszłości stać się punktem wyjścia do podniesienia stawki albo obniżenia progów.
Dlaczego to istotne także lokalnie
Zmiana może mieć znaczenie również dla mieszkańców naszego regionu, którzy trzymają oszczędności w banku, inwestują na giełdzie albo odkładają środki na obligacjach. Dla wielu osób to nie jest już abstrakcyjna debata o finansach publicznych, lecz konkretne pytanie o to, ile realnie zostanie w domowym budżecie.
Największe znaczenie ma tu nie tylko sama wysokość oszczędności, ale także sposób ich ulokowania i zmienność portfela w ciągu roku. To właśnie te elementy zadecydują, czy dana osoba w ogóle wejdzie w zakres nowej daniny i jak wysoki będzie jej rachunek.
Co warto obserwować dalej
Ustawa nie jest jeszcze ostateczna - kolejne etapy prac mają odbyć się w Senacie. Dopiero po zakończeniu całej ścieżki legislacyjnej będzie można mówić o pewnych zasadach przed startem nowych przepisów.
Jeśli regulacja wejdzie w życie w obecnym kształcie, pierwszym rokiem rozliczania nowej daniny będzie 2027. To oznacza, że osoby z większym majątkiem mają jeszcze czas, by sprawdzić, jak nowe limity i zasady wpłyną na ich oszczędności oraz inwestycje.
Informacje przekazał Sejm oraz występujący w materiale Andrzej Domański.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!