Poniedziałek, 13 lipca 2026
Imieniny: Małgorzata, Henryk, Ernest

Pościg pod Warszawą zakończony rozbiciem auta. Kierowca miał zakaz i był poszukiwany

Najpierw była kradzież peugeota w Ząbkach, potem uderzenie w słup telekomunikacyjny w Kobyłce, a wszystko zakończyło się błyskawicznym zatrzymaniem mężczyzny, który próbował uciekać pieszo. Policja ustaliła, że 9 lipca skradziony samochód wypadł z trasy, a jego kierowca nie zdołał oddalić się od miejsca zdarzenia.

Od zgłoszenia do rozbitego auta w mniej niż godzinę

Informacja o kradzieży peugeota trafiła do wołomińskiej komendy po zgłoszeniu z Ząbek. Funkcjonariusze natychmiast przekazali dane o samochodzie wszystkim patrolom w okolicy, co pozwoliło szybko zawęzić obszar poszukiwań. W krótkim czasie ustalono, że pojazd pojechał w kierunku Kobyłki.

Zanim minęła godzina, auto było już rozbite o słup telekomunikacyjny. Kierujący porzucił pojazd i ruszył pieszo, ale ucieczka trwała tylko chwilę. Zatrzymali go niemal od razu policjanci Wydziału Ruchu Drogowego wołomińskiej komendy.

Kim był zatrzymany i co ustaliła policja

Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach wyszło na jaw, że zatrzymany to 57-letni mieszkaniec Mrągowa. Mężczyzna miał aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, a dodatkowo był poszukiwany przez organy ścigania do odbycia wcześniej orzeczonej kary pozbawienia wolności.

Badanie alkomatem pokazało 0,98 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. To wynik, który zdecydowanie przekracza granicę, od której jazda po alkoholu staje się przestępstwem. Policja zatrzymała mężczyznę i osadziła go w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia.

Sprawdzenie danych zatrzymanego w policyjnych systemach przyniosło więcej, niż funkcjonariusze się spodziewali.

Komenda Powiatowa Policji w Wołominie

Zarzuty, przyznanie się i dalsze konsekwencje

Następnego dnia zatrzymany usłyszał zarzuty kradzieży pojazdu, prowadzenia auta w stanie nietrzeźwości oraz złamania sądowego zakazu prowadzenia pojazdów. Przyznał się do wszystkich czynów i zdecydował się na dobrowolne poddanie karze.

Z policyjnego aresztu trafił prosto do aresztu śledczego, gdzie odbędzie karę więzienia orzeczoną wcześniej przez sąd w innej sprawie. Za nowe przestępstwa grozi mu kolejna surowa kara pozbawienia wolności, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz obowiązek wpłaty nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców

To zdarzenie pokazuje, jak szybko lokalne patrole mogą zareagować na zgłoszenie i jak ważna jest natychmiastowa wymiana informacji między policjantami. W gęsto zaludnionych miejscowościach pod Warszawą nawet krótki pościg może mieć duże znaczenie dla bezpieczeństwa kierowców i pieszych.

Dla mieszkańców Ząbek, Kobyłki i całego powiatu wołomińskiego to również sygnał, że skradziony pojazd może zostać namierzony bardzo szybko, a ucieczka nie gwarantuje uniknięcia odpowiedzialności. W tej sprawie zadziałały zarówno reakcja po zgłoszeniu, jak i skuteczna współpraca patroli.

Co dalej po zatrzymaniu

Postępowanie w tej sprawie będzie teraz prowadzone w oparciu o przyznanie się zatrzymanego i wcześniejsze ustalenia policji. Mężczyzna najpierw odbędzie zasądzoną wcześniej karę, a później będzie odpowiadał za nowe czyny związane z kradzieżą, jazdą po alkoholu i złamaniem zakazu.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Wołominie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 20-letnim stażem, specjalista od samorządu i kroniki policyjnej.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!