Warszawski projekt przyciąga tysiące wolontariuszy. Oczyszczają szkielet sprzed 240 milionów lat
W Centrum Nauki Kopernik w Warszawie trwa przedsięwzięcie, które łączy pasję do nauki z cierpliwą pracą setek rąk. Nad szkieletom mastodonzaura, prehistorycznego płaza sprzed około 240 milionów lat, pracuje już ponad 2 tysiące wolontariuszy z całej Polski.
To nie jest zwykłe porządkowanie skamieniałości, ale jedna z największych w kraju inicjatyw nauki obywatelskiej. Efekty tego wspólnego wysiłku mają w przyszłości trafić na wystawę w CNK, a sam okaz ma pomóc również w dalszych badaniach naukowych.
Prehistoryczny gigant pod opieką naukowców i ochotników
Projekt realizowany jest w ramach programu nauki obywatelskiej „Nauka ma głos”, który ruszył w listopadzie 2025 roku w Centrum Nauki Kopernik. Jego celem jest oczyszczenie doskonale zachowanego szkieletu mastodonzaura odnalezionego w 2023 roku w Miedarach na Śląsku.
Przy pracach czuwają naukowcy kierowani przez dr. Wojciecha Pawlaka z Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego oraz dr. hab. Tomasza Suleję z Instytutu Paleobiologii PAN. Jak podkreśla dr Wojciech Pawlak, skala zaangażowania ochotników jest wyjątkowa.
Do tej pory już ponad dwa tysiące ochotników przepracowało w laboratorium łącznie około 2 tysięcy godzin. Najbardziej zaangażowani i najefektywniej pracujący wolontariusze stają się stałymi bywalcami naszej pracowni
dr Wojciech Pawlak
Praca wymagająca precyzji i dużej cierpliwości
Preparacja skamieniałości to zajęcie bardzo czasochłonne. Badacze wyjaśniają, że podczas jednej dwugodzinnej sesji udaje się czasem oczyścić mniej niż 1 centymetr kwadratowy powierzchni kości. To pokazuje, jak delikatny i mozolny jest cały proces.
Trudność polega przede wszystkim na oddzieleniu kości od skały, bo oba materiały mają niemal identyczny kolor. W laboratorium wykorzystywane jest światło ultrafioletowe, pod którym kości zaczynają świecić fluorescencyjnie. Do usuwania osadu służą także specjalistyczne dłuta pneumatyczne.
- szkielet mastodonzaura jest oczyszczany w Warszawie,
- projekt działa w formule nauki obywatelskiej,
- prace wymagają mikroskopijnej precyzji,
- wolontariusze pracują pod nadzorem paleontologów.
Ludzie z całej Polski przyjeżdżają do Warszawy
Do laboratorium w Centrum Nauki Kopernik zgłaszają się osoby o bardzo różnych profesjach i zainteresowaniach. Wśród wolontariuszy są między innymi informatycy, weterynarze, artyści, księgowi, projektanci wnętrz oraz specjaliści od cyberbezpieczeństwa.
Niektórzy pokonują setki kilometrów, by spędzić kilka godzin przy oczyszczaniu skamieniałości. Uczestnicy przyjeżdżają do Warszawy m.in. z Gdańska, Szczecina, Torunia, Białegostoku oraz okolic Krakowa. Część z nich wraca regularnie przez wiele miesięcy.
Co dalej z mastodonzaurem
Pierwsza strona szkieletu została już oczyszczona, a obecnie trwają prace nad drugą częścią. Największym zadaniem pozostaje przygotowanie skomplikowanej konstrukcji kręgosłupa mastodonzaura, która wymaga szczególnej ostrożności.
Zakończenie całego projektu zaplanowano na przełom października i listopada 2026 roku. Po finale prac skamieniałość ma zostać pokazana na wystawie w Centrum Nauki Kopernik i dalej wykorzystywana w badaniach naukowych.
To ważna informacja także dla warszawiaków, bo projekt wzmacnia lokalne centrum nauki jako miejsce, w którym nie tylko ogląda się eksponaty, ale też współtworzy wiedzę. Dla mieszkańców stolicy i okolic to rzadka okazja, by zobaczyć na własne oczy, jak powstaje naukowa wystawa i jak działa badawcza współpraca z udziałem społecznym.
Centrum Nauki Kopernik podkreśla, że udział w projekcie pozostaje otwarty, a chętne osoby mogą zgłaszać się przez stronę internetową CNK. To oznacza, że prace nad prehistorycznym gigantem wciąż mogą wesprzeć kolejne osoby.
Informacje przekazała PAP.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!