Piątek, 17 lipca 2026
Imieniny: Aleksy, Bogdan, Martyna

Kradzież zamiast pomocy na Ursynowie. Nieprzytomny mężczyzna zmarł po hospitalizacji

Reklamuj sie w tym artykule

Na chodniku w rejonie alei KEN na Ursynowie leżał nieprzytomny 55-latek. Zamiast pomocy otrzymał rabunek, a później trafił do szpitala, gdzie mimo wysiłku lekarzy zmarł.

Co wydarzyło się w rejonie alei KEN

Do zdarzenia doszło kilka dni temu, gdy ktoś zauważył mężczyznę leżącego bez ruchu na chodniku. Zanim jednak na miejsce dotarł zespół ratownictwa medycznego, podeszły do niego dwie osoby. Jak ustalono, nie wezwały one pomocy, lecz zabrały pokrzywdzonemu telefon, kartę miejską, pieniądze oraz zakupy.

Nieprzytomny mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze walczyli o jego życie. Pomimo podjętych działań nie udało się go uratować.

Jak policja ustaliła podejrzanych

Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komisariatu Policji Warszawa Ursynów. Śledczy zabezpieczyli nagrania z okolicznego monitoringu, które okazały się kluczowe w ustaleniu przebiegu zdarzenia. Analiza materiału wykazała, że nieznane wtedy osoby wykorzystały bezbronność leżącego mężczyzny jeszcze przed przyjazdem karetki.

Intensywne czynności operacyjne doprowadziły policjantów do wytypowania podejrzanych. Na terenie Ursynowa zatrzymano 44-letnią kobietę oraz 47-letniego mężczyznę. Przy nich odnaleziono między innymi skradziony telefon komórkowy oraz inne przedmioty należące do pokrzywdzonego.

zatrzymani przyznali się do kradzieży

asp. szt. Marta Haberska

Zarzuty i dalsze decyzje prokuratury

Obojgu przedstawiono zarzuty działania wspólnie i w porozumieniu. Chodzi o kradzież szczególnie zuchwałą oraz nieudzielenie pomocy osobie, która znajdowała się w sytuacji grożącej bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zgodnie z art. 162 Kodeksu karnego obowiązek taki dotyczy każdego, kto może pomóc bez narażania siebie.

Za oba czyny łącznie podejrzanym grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Prokurator nie zgodził się jednak na wniosek policji o tymczasowy areszt. Zastosowano wobec nich dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju. Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Ursynów.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców

To zdarzenie pokazuje, jak szybko zwykły spacerowy fragment miasta może stać się miejscem dramatycznych wydarzeń. Dla lokalnej społeczności szczególnie istotne jest nie tylko wyjaśnienie odpowiedzialności sprawców, ale też przypomnienie, że w sytuacji zagrożenia życia liczy się natychmiastowa reakcja i wezwanie pomocy.

Sprawa wywołuje również pytania o zachowania świadków i o to, jak działają miejskie systemy monitoringu, które w tym przypadku pomogły policji odtworzyć przebieg zajścia. To właśnie dzięki nim śledczy szybko dotarli do osób podejrzewanych o udział w przestępstwie.

Co dalej w tej sprawie

Postępowanie jest nadal prowadzone przez Prokuraturę Rejonową Warszawa Ursynów. Dalsze decyzje będą zależeć od ustaleń śledczych oraz oceny materiału dowodowego zgromadzonego przez policję i prokuraturę.

Na obecnym etapie kluczowe pozostaje rozliczenie zarówno kradzieży, jak i zaniechania pomocy, które w tej sprawie miało tragiczny finał. Informacje przekazała Komenda Policji Warszawa Ursynów.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 20-letnim stażem, specjalista od samorządu i kroniki policyjnej.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!