Wtorek, 21 lipca 2026
Imieniny: Daniel, Andrzej, Wawrzyniec

Warszawski podatek od mieszkań może urosnąć do tysięcy złotych. Projekt Lewicy wyliczony

Reklamuj sie w tym artykule

W Warszawie właściciel mieszkania może dziś płacić za lokal mniej niż 100 zł rocznie, ale przy trzeciej nieruchomości i nowych przepisach rachunek mógłby sięgnąć nawet kilkunastu tysięcy złotych. Taki kierunek zakłada projekt Lewicy, który odchodzi od podatku liczonego od metrażu i wiąże daninę z wartością mieszkania lub domu.

Co przewiduje projekt złożony w Sejmie

20 marca 2026 roku posłowie Lewicy złożyli w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych (RPW/9790/2026). Proponowane przepisy mają zacząć obowiązywać od 1 stycznia 2027 roku i wprowadzić dwa odrębne mechanizmy dla nieruchomości mieszkalnych: pierwsze dwie pozostają objęte symboliczną stawką, a dopiero trzecia i każda kolejna mają podlegać wyższemu opodatkowaniu.

W pierwszym roku działania systemu stawka dla trzeciej i kolejnej nieruchomości miałaby wynosić 0,5 proc. wartości rocznie. Następnie rosłaby o 0,1 punktu procentowego każdego roku przez kolejną dekadę, aż do poziomu docelowego 1,5 proc. wartości rocznie. Z opodatkowania wyłączono mieszkania należące do spółdzielni mieszkaniowych, Społecznych Inicjatyw Mieszkaniowych i Towarzystw Budownictwa Społecznego, a także lokale treningowe i wspomagane oraz mieszkania przekazane społecznym agencjom najmu.

  • projekt dotyczy trzeciego i każdego kolejnego mieszkania lub domu danego podatnika,
  • pierwsza i druga nieruchomość mieszkaniowa mają pozostać na obecnych zasadach,
  • do progu nie wlicza się udziału w nieruchomości poniżej 50 proc., jeśli został odziedziczony,
  • według Anny Marii Żukowskiej zmiany objęłyby niewiele ponad 1 proc. właścicieli nieruchomości w Polsce.

Ile płaci się dziś za mieszkanie w stolicy

W 2026 roku w Warszawie obowiązuje maksymalna stawka podatku od budynków mieszkalnych: 1,25 zł za metr kwadratowy powierzchni użytkowej. Taką stawkę przyjęto uchwałą Rady m.st. Warszawy z 20 listopada 2025 roku, a miasto od lat korzysta z najwyższego dopuszczalnego poziomu. Oznacza to, że w obecnym systemie o wysokości podatku decyduje wyłącznie metraż, a nie lokalizacja czy wartość rynkowa nieruchomości.

Przy samym podatku od budynku, bez gruntu, roczne obciążenie wygląda dziś następująco: mieszkanie 50 m² na Woli – 62,50 zł, mieszkanie 50 m² na Grochowie – 62,50 zł, mieszkanie 80 m² na Wilanowie – 100 zł, dom 120 m² na Białołęce – 150 zł, dom 200 m² w Wawrze – 250 zł. W każdym z tych przypadków stawka pozostaje taka sama niezależnie od dzielnicy.

Jak mogłyby wyglądać rachunki po zmianie zasad

Autorzy projektu chcą, by podstawą podatku stała się wartość nieruchomości. Przy założeniu, że analizowane lokale byłyby trzecią nieruchomością podatnika, różnice stają się bardzo wyraźne. Mieszkanie 50 m² na Woli, wycenione orientacyjnie na 1 mln zł, oznaczałoby podatek w pierwszym roku na poziomie 5000 zł, czyli 417 zł miesięcznie. Po dojściu do stawki docelowej byłoby to już 15 000 zł rocznie, czyli 1250 zł miesięcznie.

Na Grochowie mieszkanie 50 m² przy wartości około 825 000 zł dawałoby obciążenie 4125 zł rocznie na starcie i 12 375 zł po pełnym wdrożeniu. Lokal 80 m² na Wilanowie, wart około 1,65 mln zł, oznaczałby odpowiednio 8240 zł oraz 24 720 zł rocznie. Dom 120 m² na Białołęce przy wartości 1,44 mln zł to 7200 zł w pierwszym roku i 21 600 zł docelowo, a dom 200 m² w Wawrze, wyceniony na około 2,5 mln zł, dawałby 12 500 zł na początku i aż 37 500 zł po dziesięciu latach dojścia do stawki końcowej.

NieruchomośćWartość szacunkowaPodatek w 1. rokuPodatek docelowy
mieszkanie 50 m² na Woli1 mln zł5000 zł15 000 zł
mieszkanie 50 m² na Grochowie825 000 zł4125 zł12 375 zł
mieszkanie 80 m² na Wilanowie1,65 mln zł8240 zł24 720 zł
dom 120 m² na Białołęce1,44 mln zł7200 zł21 600 zł
dom 200 m² w Wawrze2,5 mln zł12 500 zł37 500 zł

Eksperci i lokalny kontekst: dlaczego Warszawa odczułaby to najmocniej

„oparcie wyceny na średnich wskaźnikach transakcyjnych z danej gminy może być niesprawiedliwe wobec konkretnych właścicieli, bo nie oddaje realnej wartości pojedynczego lokalu”

Tomasz Błeszyński, niezależny ekspert rynku nieruchomości
Jak podkreśla Tomasz Błeszyński, dwa mieszkania o identycznym metrażu w tej samej dzielnicy mogą mieć zupełnie inną cenę ze względu na piętro, stan techniczny czy widok z okna. Problemem ma być więc nie tylko sam pomysł podatku, ale też metoda ustalania wartości na podstawie uśrednionych danych transakcyjnych z rządowego portalu DOM.

Ekspert zwraca również uwagę, że przy droższych nieruchomościach obciążenie może być bardzo wysokie. Dla mieszkania wartego 2 mln zł stawka 2 proc. oznaczałaby 40 000 zł rocznie, czyli około 3500 zł miesięcznie. W jego ocenie taki model może raczej skłaniać właścicieli do przerzucania kosztów na najemców niż do ograniczania liczby posiadanych lokali.

Warszawa odczułaby skutki projektu najmocniej, bo ceny mieszkań w stolicy należą do najwyższych w kraju. Nawet startowa stawka 0,5 proc. w dzielnicach takich jak Wilanów czy Wola daje kwoty znacznie wyższe niż w mniejszych miastach. Przy obecnym podatku od metrażu właściciel trzeciego mieszkania w Warszawie płaci dziś symboliczne kwoty, a po zmianie mógłby przez rok lub dwa płacić tyle, ile obecnie przez całe dekady.

To ważne także dla lokalnych najemców i właścicieli, bo zmiana zasad opodatkowania nieruchomości w stolicy może wpłynąć na rynek wynajmu, koszty utrzymania mieszkań i decyzje inwestycyjne. W praktyce dotyczy to szczególnie osób, które kupują lokale jako formę lokaty kapitału albo pod wynajem, a nie do własnego zamieszkania.

Co dalej z projektem Lewicy

Na ten moment projekt nie został jeszcze formalnie uchwalony ani skierowany do pierwszego czytania w Sejmie. To nadal etap poselskiej inicjatywy ustawodawczej, a Ministerstwo Finansów potwierdziło, że nie prowadzi równoległych prac rządowych nad podatkiem katastralnym.

Jeśli propozycja będzie procedowana dalej, kluczowe okażą się zasady wyceny oraz skala rocznego wzrostu stawki. Dla osób posiadających trzy lub więcej mieszkań albo domów najważniejsze będzie więc śledzenie prac parlamentarnych i sprawdzenie, jak według nowych reguł mogłyby zostać oszacowane konkretne nieruchomości.

Informacje pochodzą z projektu nowelizacji ustawy o podatkach i opłatach lokalnych złożonego w Sejmie oraz z wyliczeń przygotowanych na podstawie danych dotyczących warszawskiego rynku nieruchomości.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 20-letnim stażem, specjalista od samorządu i kroniki policyjnej.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!