Środa, 29 lipca 2026
Imieniny: Marta, Olaf, Ludmiła

Niemcy szykują się na 42 stopnie? Polska może być następna – IMGW komentuje i podaje datę upałów

Reklamuj sie w tym artykule

Czy w sierpniu termometry w Niemczech wskażą aż 42 stopnie Celsjusza, a Polska stanie przed podobnym wyzwaniem? Amerykański model GFS właśnie wystraszył zachodnich sąsiadów prognozą, która postawiła tamtejsze służby medyczne w stan gotowości. Choć meteorolodzy studzą emocje, przyznają, że tak ekstremalnych wartości w swojej karierze jeszcze nie widzieli.

42 stopnie w Niemczech – czy to realny scenariusz?

Zgodnie z wyliczeniami modelu GFS, 5 sierpnia w części terytorium Niemiec temperatura może sięgnąć aż 42 stopni Celsjusza. Specjaliści cytowani przez dziennik „Bild” od razu zastrzegają, że to wciąż prognoza – wiatr i zachmurzenie mogą jeszcze skorygować te wartości w dół. Sam fakt, że tak ekstremalna liczba pojawiła się w modelu, wystarczył jednak, by wywołać falę komentarzy i postawić szpitale w stan podwyższonej gotowości.

Klimatolog Karsten Brandt przyznał w rozmowie z „Bildem”, że kilka niezależnych modeli pogodowych zgodnie wskazuje na nadejście kolejnej fali upałów już pod koniec lipca. Jeden z nich zakłada w Europie Środkowej temperatury, jakich – jego słowami – nie widział wcześniej w swojej karierze. Sama fala ciepła latem nie jest niczym niezwykłym, uwagę zwraca dopiero skala prognozowanych wartości.

Czegoś takiego jeszcze nie widziałem.

Karsten Brandt, klimatolog

Klimat się zmienia, a infrastruktura nie nadąża

Dyplomowany meteorolog Dominik Jung idzie w swojej ocenie o krok dalej, wiążąc to zjawisko wprost ze zmianą klimatu. Zwraca uwagę, że nigdy wcześniej nie widział tylu map pogodowych z temperaturami sięgającymi 40 stopni co w tym roku – jego zdaniem to już nie pojedyncze przypadki, tylko widoczny na bieżąco skutek zmian klimatycznych w Niemczech.

To już nie pojedyncze przypadki, tylko widoczny na bieżąco skutek zmian klimatycznych w Niemczech.

Dominik Jung, dyplomowany meteorolog

Jung apeluje przy tym o tworzenie kolejnych publicznych stref chłodzenia w miastach oraz regularne zraszanie terenów zielonych, co realnie obniża temperaturę otoczenia. Eksperci spodziewali się fal upałów o takiej skali, ale zakładali, że nastąpi to za około dekadę, nie już teraz. Tymczasem niemieckie szpitale, domy opieki i szkoły w dużej części wciąż nie mają klimatyzacji – a to właśnie w takich miejscach przebywają osoby najbardziej narażone na skutki ekstremalnego upału.

A co z Polską? IMGW uspokaja, ale nie lekceważy ostrzeżeń

Zgodnie z zapowiedziami niemieckich ekspertów, u naszych zachodnich sąsiadów temperatura przekroczy 30 stopni już od najbliższego wtorku, a w kolejnych dniach ma być coraz goręcej. W Polsce, jak wynika z prognoz IMGW, upalna fala dotrze najpewniej dopiero w okolicach czwartku, 30 lipca – i na razie nic nie wskazuje, żeby miała osiągnąć aż tak ekstremalne wartości, jakich obawiają się Niemcy.

Warto jednak pamiętać, że pojedynczy, odległy w czasie przebieg modelu GFS to sygnał do obserwacji, a nie gotowa zapowiedź. Dotyczy to zarówno prognoz dla Niemiec, jak i dla Polski – wcześniejsze medialne doniesienia o 44 stopniach na początek sierpnia również były tylko jednym z wielu możliwych scenariuszy. IMGW zaleca śledzenie krótkoterminowych prognoz zamiast opierania planów na sensacyjnych mapach z odległych modeli.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców naszego regionu?

Fala upałów, która uderza w Niemcy, może z łatwością przesunąć się na wschód – historia pokazuje, że ekstremalne temperatury nie respektują granic. Dla lokalnych społeczności oznacza to konieczność przygotowania się na okresy z temperaturą powyżej 35-40 stopni, zwłaszcza w przypadku osób starszych, dzieci i przewlekle chorych. Władze samorządowe powinny już dziś analizować, czy w ich gminach istnieją publiczne strefy chłodzenia, zacienione place czy Systemy wczesnego ostrzegania przed upałami.

Osoby planujące w najbliższych tygodniach wyjazd do Niemiec powinny liczyć się z realnym ryzykiem upału przekraczającego 35-40 stopni, zwłaszcza we wschodniej części kraju, i zawczasu zaplanować podróż tak, by unikać wielogodzinnej jazdy czy zwiedzania w najgorętszych godzinach dnia. W Polsce sytuacja na razie wygląda spokojniej, ale warto na bieżąco sprawdzać aktualizacje IMGW.

Co dalej? Nie panikować, ale być gotowym

Nadchodzące dni pokażą, czy prognozy GFS się sprawdzą, czy też wiatr i zachmurzenie złagodzą ekstremalne wartości. Niemniej sam fakt, że taki scenariusz jest brany pod uwagę przez niezależne modele, powinien skłonić zarówno władze, jak i mieszkańców do refleksji nad przygotowaniem infrastruktury na zmiany klimatu. Rzetelna prognoza krótkoterminowa i zdrowe podejście – bez sensacji, ale z rozwagą – to klucz do bezpiecznego przejścia przez letnie upały. Informacje przekazał Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz niemieckie media na podstawie analiz ekspertów.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 20-letnim stażem, specjalista od samorządu i kroniki policyjnej.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!