Środa, 29 lipca 2026
Imieniny: Marta, Olaf, Ludmiła

4747 kontroli i 5000 zł kary. Kto w Warszawie musi uważać na strażników?

Reklamuj sie w tym artykule

Straż Miejska m.st. Warszawy przeprowadziła w sezonie grzewczym 2024/2025 aż 4747 kontroli urządzeń grzewczych i stosowanego opału. Efekt? 178 mandatów, 95 pouczeń i 4 wnioski do sądu. Najwięcej wizyt strażnicy składają w dzielnicach z dominującą zabudową jednorodzinną – Wawrze, Białołęce i Wesołej. Ale prawdziwe problemy zaczynają się, gdy kontroler zapuka do drzwi z pytaniem o garaż, piwnicę czy pomieszczenie gospodarcze.

Skala kontroli i gdzie strażnicy pukają najczęściej

Warszawska Straż Miejska dysponuje dziś 190 upoważnionymi funkcjonariuszami, którzy mogą wejść na prywatną posesję między 6:00 a 22:00. To daje miastu realną przewagę nad większością gmin w Polsce – jak podaje raport Polskiego Alarmu Smogowego, w gminach bez straży na jednego kontrolera przypada średnio 629 domów, podczas gdy w stolicy jest to 117. Dlatego prawdopodobieństwo wizyty w Warszawie jest kilkukrotnie wyższe.

Zmienił się też przedmiot pytań. Kontrolerzy coraz częściej zaglądają do garaży, piwnic i warsztatów. Z danych stołecznej straży wynika, że większość nieprawidłowości ujawniono w nieruchomościach niezamieszkanych – warsztatach, stolarniach, gdzie wciąż dochodzi do spalania odpadów produkcyjnych. Dla porównania rok wcześniej (2024) strażnicy wykonali ponad 4000 kontroli i wystawili 1032 mandaty na łączną kwotę blisko 120 000 zł. W Gdańsku w tym samym czasie odnotowano 414 kontroli i 89 mandatów na 11 700 zł.

Różnica między liczbą zgłoszeń od mieszkańców a liczbą wystawionych mandatów jest bardzo duża.

Sławomir Smyk, rzecznik prasowy Straży Miejskiej m.st. Warszawy

Brak jednego dokumentu – mandat 500 zł, a w sądzie nawet 5000 zł

Obowiązek zgłoszenia źródła ciepła do Centralnej Ewidencji Emisyjności Budynków (CEEB) wprowadzono ustawą z 21 listopada 2008 r. Termin dla budynków już istniejących minął 30 czerwca 2022 r., ale deklaracja nie jest jednorazowa. Każde nowe lub wymienione źródło ciepła trzeba zgłosić w ciągu 14 dni od uruchomienia. Sankcja jest dwustopniowa: strażnik może nałożyć mandat w wysokości 500 zł, a jeśli sprawa trafi do sądu – grzywna sięga 5000 zł. Taka sama kara grozi za podanie w deklaracji danych niezgodnych ze stanem faktycznym.

Przepisy przewidują furtkę: dobrowolne złożenie zaległej deklaracji chroni przed karą, ale tylko wtedy, gdy organ nie powziął wcześniej informacji o uchybieniu. Po pierwszej wizycie kontrolera ta droga jest już zamknięta. Problem w tym, że wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że np. wstawienie farelki, kozy lub grzejnika w garażu wymaga zgłoszenia – nawet jeśli nie zmienia stawki podatku od nieruchomości. Jeśli kontroler zobaczy w garażu kozę, a w deklaracji CEEB widnieje wyłącznie kocioł gazowy, mamy klasyczną niezgodność.

Garaż – ukryty problem podatkowy i budowlany

Wbrew powszechnej opinii, wstawienie źródła ciepła do garażu nie podnosi automatycznie podatku od nieruchomości. Stawka rośnie dopiero, gdy powierzchnia jest zajęta na prowadzenie działalności gospodarczej. W 2026 roku górne stawki określone przez ministra wynoszą: 1,25 zł za m² dla budynków mieszkalnych, 12,00 zł dla pozostałych (w tym garaży wolnostojących) oraz 35,53 zł dla budynków zajętych na działalność. Na 20-metrowym garażu różnica między stawką „pozostałą” a „działalnością” to 240 zł rocznie wobec 710,60 zł. Ustawa z 19 listopada 2024 r. zmieniła jednak zasady dla mieszkańców bloków – od 1 stycznia 2025 r. garaże w podziemiach budynków mieszkalnych są opodatkowane stawką mieszkalną 1,25 zł za m².

Jeszcze poważniejsze konsekwencje niesie przekształcenie garażu w warsztat. To zmiana sposobu użytkowania obiektu w rozumieniu art. 71 Prawa budowlanego, wymagająca zgłoszenia przed faktyczną zmianą. Zgłoszenie po fakcie nie wywołuje skutków prawnych. Nadzór budowlany może wtedy wstrzymać użytkowanie i nałożyć opłatę legalizacyjną – w praktyce od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych. Co więcej, urząd dzielnicy może sięgnąć pięć lat wstecz w sprawach podatkowych, jeśli podatnik nie ujawnił wszystkich danych. Zatajone przeznaczenie garażu przy stawce 35,53 zł za m² potrafi być wielokrotnie bardziej dotkliwe niż mandat za CEEB.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców Warszawy

Warszawa – uchwałą nr XXIX/1066/2025 Rady m.st. Warszawy z 20 listopada 2025 r. – konsekwentnie stosuje maksymalne dopuszczone stawki podatku od nieruchomości. Decyzje na 2026 rok urząd zaczął wysyłać 2 stycznia, a pierwsza rata przypadała 15 marca. Kolejne terminy to 15 maja, 15 września i 15 listopada. Dzięki 190 upoważnionym strażnikom kontrola w stolicy jest realna, a nie teoretyczna – zwłaszcza w dzielnicach z zabudową jednorodzinną. Każdy mieszkaniec powinien sprawdzić, czy jego deklaracja CEEB jest aktualna, a w przypadku garażu – czy nie doszło do niezamierzonej zmiany sposobu użytkowania.

Co dalej? Praktyczne wnioski

Sezon grzewczy 2025/2026 już się rozpoczął, a strażnicy miejscy zapowiadają kontynuację kontroli. Jeśli masz w garażu dodatkowe źródło ciepła – dopilnuj, by było zgłoszone w CEEB. Jeśli wykorzystujesz garaż do działalności gospodarczej – upewnij się, że podatek jest płacony według właściwej stawki, a zmiana sposobu użytkowania została zgłoszona. W razie wątpliwości warto skonsultować się z urzędem dzielnicy. Źródłem informacji są dane Straży Miejskiej m.st. Warszawy oraz raport Polskiego Alarmu Smogowego.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 20-letnim stażem, specjalista od samorządu i kroniki policyjnej.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!