Upał w mieszkaniu? Oto sprawdzone sposoby na ochłodę zanim przyjdzie kolejna fala gorąca
Zewnętrzne osłony okienne – klucz do sukcesu
Najważniejsza liczba w całym przewodniku to od 60 do 90 procent – tyle ciepła zatrzymują osłony montowane po zewnętrznej stronie szyby. Roleta zewnętrzna, żaluzja fasadowa lub screen odbijają promieniowanie słoneczne, zanim dotrze ono do szyby. W przeciwieństwie do zwykłych rolet czy zasłon wewnętrznych, które zatrzymują ciepło dopiero wtedy, gdy jest już wewnątrz pomieszczenia.
Osłony wewnętrzne nie są jednak bezużyteczne – pełnią rolę pomocniczą i ograniczają nagrzewanie podłóg oraz mebli, na które słońce operuje bezpośrednio. Najlepiej sprawdza się jasna, gruba zasłona, która odbija promieniowanie. Ciemna zasłona pochłania je i sama staje się źródłem ciepła. Tańszym rozwiązaniem pośrednim jest folia przeciwsłoneczna naklejana na szybę, choć jej skuteczność zależy od parametrów i miejsca montażu.
Kiedy wietrzyć, a kiedy zamknąć okna?
Najpowszechniejszy błąd to wietrzenie w ciągu dnia. Przy 33 stopniach na zewnątrz i 27 stopniach w mieszkaniu otwarte okno nie chłodzi, tylko dogrzewa. Jedynym momentem, w którym wymiana powietrza działa na korzyść, jest okres, gdy temperatura zewnętrzna spadnie poniżej wewnętrznej – zwykle od późnego wieczora do wczesnego ranka. Najskuteczniejsze jest szerokie otwarcie okien między 5.00 a 8.00 rano, kiedy powietrze jest najchłodniejsze.
Liczy się także układ okien. Jedno uchylone okno praktycznie nie wywołuje przepływu. Otwarcie dwóch okien na przeciwległych ścianach, przy otwartych drzwiach wewnętrznych, tworzy przeciąg wymieniający całą objętość powietrza w kilkanaście minut. W mieszkaniach jednostronnych (wszystkie okna na tę samą elewację) pomaga otwarcie okna i drzwi na klatkę schodową, o ile pozwalają na to względy bezpieczeństwa.
Wentylatory i klimatyzacja – jak używać ich z głową?
Wentylator nie obniża temperatury powietrza – przyspiesza parowanie potu ze skóry, obniżając odczuwalną temperaturę o kilka stopni. Ma sens tylko wtedy, gdy ktoś jest w zasięgu jego strumienia. Włączony w pustym pokoju podnosi temperaturę, bo silnik zamienia energię elektryczną w ciepło. Skuteczność można zwiększyć, ustawiając przed wentylatorem miskę z zimną wodą lub wieszając wilgotny ręcznik – ale w małym, zamkniętym pomieszczeniu wzrost wilgotności może przynieść skutek odwrotny do zamierzonego.
Przy zakupie klimatyzatora przenośnego warto zwrócić uwagę na liczbę węży. Modele jednowężowe zasysają powietrze z pokoju, część schładzają, a resztę wyrzucają na zewnątrz – powstaje podciśnienie, które zasysa gorące powietrze przez nieszczelności. Modele dwuwężowe pobierają powietrze do skraplacza z zewnątrz i działają wyraźnie skuteczniej. Niezależnie od typu kluczowe jest szczelne zamknięcie otworu okiennego wokół węża – gotowe uszczelki kosztują niewiele, a różnica w komforcie jest odczuwalna od pierwszego dnia. W budynkach wielorodzinnych montaż jednostki zewnętrznej klimatyzacji split wymaga zgody wspólnoty lub spółdzielni, a zasady bywają zapisane w regulaminie porządku domowego.
Dodatkowe źródła ciepła i lokalne uwarunkowania
Podczas fali upałów warto przeanalizować bilans cieplny mieszkania. Piekarnik pracujący godzinę potrafi podnieść temperaturę w kuchni o kilka stopni, suszenie prania na suszarce oddaje ciepło i wilgoć, a stare żarówki żarowe zamieniają w ciepło większość pobieranej energii. Przeniesienie gotowania na późny wieczór, suszenie prania na balkonie i wymiana oświetlenia na LED to zmiany, które nic nie kosztują, a sumują się w mierzalny efekt.
Warszawa ma wyraźną miejską wyspę ciepła: gęsto zabudowane, wybetonowane kwartały centrum nagrzewają się mocniej i stygną wolniej niż dzielnice peryferyjne z dużym udziałem zieleni. Dla mieszkańca Śródmieścia, Woli czy Pragi oznacza to krótsze okno porannego wietrzenia. Rekordowe 37,5 stopnia zmierzono właśnie w centrum miasta. Osobną grupą są mieszkania w budynkach z wielkiej płyty oraz lokale na najwyższych kondygnacjach i poddaszach – płyta akumuluje ciepło i oddaje je do wnętrza przez całą noc, a stropodach nad ostatnim piętrem bywa szczególnie uciążliwy.
W obliczu nadchodzącej fali upałów kluczowe jest działanie z wyprzedzeniem. Rolety zewnętrzne trzeba opuścić, zanim słońce zacznie operować na oknie – okna południowe i zachodnie już od rana, a wschodnie najwcześniej. Pamiętajmy, że nagrzanej szyby nie da się schłodzić żadną osłoną. Skuteczne wietrzenie tylko nocą i wczesnym rankiem, racjonalne korzystanie z wentylatorów i klimatyzacji oraz eliminacja wewnętrznych źródeł ciepła pozwolą przetrwać upały bez ryzyka przegrzania organizmu.
Źródło: opracowanie własne na podstawie danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej oraz zaleceń specjalistów ds. efektywności energetycznej budynków.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!