Awantura w pociągu pod Warszawą. Prokuratura stawia zarzuty za znieważenie Ukraińca
Prokuratura Rejonowa w Wołominie zastosowała środki zapobiegawcze wobec dwóch mieszkańców Zielonki, którzy pod koniec lipca mieli znieważać na tle narodowościowym 16-letniego obywatela Ukrainy w pociągu relacji Warszawa–Tłuszcz. Sprawa, początkowo potraktowana jako wykroczenie, nabrała poważniejszego wymiaru po publikacji nagrania w mediach społecznościowych. Mężczyźni usłyszeli zarzuty, a grozić im może do 5 lat pozbawienia wolności.
Agresja w pociągu i interwencja kierownika
Do zdarzenia doszło 28 lipca około godziny 14:40. Policja otrzymała zgłoszenie o dwóch agresywnie zachowujących się pasażerach w pociągu relacji Warszawa–Tłuszcz. W momencie zgłoszenia skład znajdował się na stacji Kobyłka Ossów. Funkcjonariusze ustalili, że 20- i 22-letni mieszkańcy Zielonki mieli słownie zaczepiać 16-letniego obywatela Ukrainy.
Na ich zachowanie zareagował kierownik pociągu, który polecił zatrzymanie składu. Mężczyźni nie podporządkowali się jednak poleceniom i używali wulgarnych słów. W trakcie interwencji jeden z nich odepchnął kierownika pociągu. Dopiero reakcja innych pasażerów sprawiła, że obaj opuścili skład.
Nagranie zmieniło bieg sprawy
Początkowo incydent zakwalifikowano jako wykroczenie zakłócania porządku publicznego, a obaj mężczyźni otrzymali mandaty w wysokości 500 zł. Przełom nastąpił dzień później, gdy w mediach społecznościowych opublikowano nagranie z zajścia. Analiza materiału wykazała nowe okoliczności – według śledczych jeden z mężczyzn nie tylko odepchnął kierownika pociągu, ale także miał go uderzać i szarpać za elementy umundurowania.
Po analizie materiału dowodowego policjanci, działając w porozumieniu z Prokuraturą Rejonową w Wołominie, zatrzymali obu podejrzanych. Mężczyźni usłyszeli zarzuty dotyczące naruszenia nietykalności cielesnej kierownika pociągu, który podczas wykonywania obowiązków korzysta z ochrony prawnej przysługującej funkcjonariuszowi publicznemu. Dodatkowo 20-letni mieszkaniec Zielonki usłyszał zarzut znieważenia policjantów. Śledczy przyjęli również zawiadomienie dotyczące przestępstwa na tle narodowościowym na szkodę 16-letniego obywatela Ukrainy.
Sąd nie zgodził się na areszt, ale są środki zapobiegawcze
31 lipca prokurator skierował do sądu wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania wobec obu podejrzanych. Sąd nie uwzględnił jednak tego wniosku. Mimo to prokurator zastosował wobec mężczyzn środki zapobiegawcze, w tym dozór Policji oraz zakaz kontaktowania się z pokrzywdzonym.
Za zarzucane przestępstwa grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie pozostaje pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Wołominie.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców?
Incydent w pociągu relacji Warszawa–Tłuszcz to nie tylko pojedynczy akt agresji, ale także sygnał o narastającym problemie przestępstw na tle narodowościowym w regionie. Dla lokalnej społeczności, w której coraz częściej mieszkają i pracują obywatele Ukrainy, takie zdarzenia budzą niepokój i mogą wpływać na poczucie bezpieczeństwa. Decyzja prokuratury o postawieniu zarzutów pokazuje, że tego typu zachowania nie pozostaną bez konsekwencji.
Postępowanie w tej sprawie jest dowodem na to, że nawet pozornie błahe wykroczenia, gdy zostaną udokumentowane, mogą przerodzić się w poważne postępowanie karne. To ważny sygnał dla wszystkich, którzy lekceważą zasady współżycia społecznego i dopuszczają się agresji wobec innych.
Źródło: Prokuratura Rejonowa w Wołominie
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!