Przewoził pasażerów czy narkotyki? W bagażniku miał blisko 20 kg marihuany
Kontrola Toyoty w centrum Warszawy zakończyła się odkryciem blisko 20 kilogramów marihuany. Kierowca trafił do aresztu.
Kontrole kierowców świadczących usługi przewozu osób prowadzą policjanci ze śródmiejskiej komendy. Funkcjonariusze sprawdzają m.in. uprawnienia kierujących oraz stan techniczny pojazdów.
Podczas jednej z takich kontroli na skrzyżowaniu ulic Wioślarskiej i Ludnej zatrzymali osobową Toyotę oznaczoną jako samochód wykorzystywany do przewozu osób. Za kierownicą siedział 39-letni obywatel Polski, który potwierdził, że na co dzień pracuje jako kierowca.
Policjanci dokładnie sprawdzili auto. W bagażniku znaleźli dwa duże kartony, w których znajdowało się łącznie blisko 20 kilogramów marihuany. Mężczyzna został zatrzymany, a na miejsce wezwano przewodnika psa służbowego. Po zakończeniu czynności samochód odholowano na policyjny parking.
Następnego dnia 39-latek usłyszał zarzut posiadania znacznej ilości narkotyków. Sąd, przychylając się do wniosku Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście, zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące.
Mężczyźnie grozi do 10 lat pozbawienia wolności. Postępowanie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście.
Źródło: policja.gov.pl
Redakcja Warszawa Wiadomości
Lokalny serwis informacyjny Warszawy i okolic. Jak powstają nasze teksty · Zgłoś temat lub błąd