Jak ustawić wentylator w upał, by naprawdę chłodził mieszkanie i nie marnował prądu
Źle ustawiony wentylator może sprawić, że w mieszkaniu będzie tylko goręcej - zwłaszcza wtedy, gdy za oknem trzyma 30 stopni, a betonowe bloki w Warszawie oddają nagromadzone w dzień ciepło dopiero późnym wieczorem.
Wbrew powszechnemu przekonaniu wentylator nie obniża temperatury powietrza. Daje ulgę przede wszystkim człowiekowi, bo wprawiony w ruch strumień powietrza przyspiesza parowanie potu ze skóry. To właśnie dlatego siedzenie przed pracującym urządzeniem daje wrażenie chłodu, choć termometr pokazuje wciąż to samo.
Wentylator chłodzi ciało, a nie pokój
Najważniejszy błąd polega na oczekiwaniu, że urządzenie samo schłodzi całe mieszkanie. W praktyce działa ono inaczej: miesza powietrze, ale nie usuwa z pomieszczenia zgromadzonego w nim ciepła. Jeśli pracuje w zamkniętym pokoju, efekt jest głównie subiektywny, a nie realny.
Warto też pamiętać, że w pustym pomieszczeniu wentylator nie ma czego „chłodzić”. Taka praca oznacza jedynie zużycie prądu i dodatkowe obciążenie silnika. Podobny problem pojawia się wtedy, gdy urządzenie stoi blisko komputera albo telewizora - sprzęt elektroniczny sam oddaje ciepło, a wentylator może rozprowadzać je po całym wnętrzu.
Jak używać wentylatora w dzień i jak wieczorem
W ciągu dnia, gdy na zewnątrz jest cieplej niż w środku, najlepiej zamknąć okna, zasłonić rolety lub żaluzje i skierować wentylator bezpośrednio na siebie. To rozwiązanie nie obniży temperatury w pokoju, ale pozwoli odczuć mniejszy dyskomfort przy pracy, odpoczynku czy zasypianiu.
Wieczorem strategia powinna się zmienić. Gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej tej w mieszkaniu, opłaca się otworzyć okno i ustawić wentylator tak, by wypychał nagrzane powietrze na zewnątrz. Jeśli mieszkanie ma okna po dwóch stronach, można wykorzystać naturalny przeciąg i wciągać chłodniejsze powietrze do środka. To prosty sposób na szybszą wymianę powietrza bez ponoszenia kosztów.
- W dzień: zamknięte okna i zasłonięte wnętrze.
- W dzień: nawiew skierowany na ciało, nie na całe pomieszczenie.
- Wieczorem: otwarte okno i praca wentylatora na wyrzut ciepłego powietrza.
- Przy oknach po dwóch stronach: wykorzystanie naturalnego przeciągu.
Domowy sposób z lodem i znaczenie prognozy dla Warszawy
Jeśli celem jest rzeczywiste ochłodzenie powietrza, prostym rozwiązaniem jest ustawienie przed wentylatorem szerokiej miski z kostkami lodu albo zamrożonymi butelkami wody. Strumień powietrza przechodzący nad zimną powierzchnią staje się chłodniejszy, choć efekt utrzymuje się tylko do momentu roztopienia lodu - zwykle przez godzinę lub dwie.
Temat ma teraz szczególne znaczenie, bo według najnowszej prognozy IMGW opartej na modelu ECMWF tydzień od 13 do 19 lipca przyniesie w Warszawie i centralnej Polsce średnią temperaturę maksymalną na poziomie około 30 stopni. Wcześniej, pod koniec czerwca, dla Warszawy i Mazowsza obowiązywały ostrzeżenia drugiego stopnia przed upałem, z temperaturami maksymalnymi między 29 a 33 stopni i nocami, gdy termometry nie spadały poniżej 16-19 stopni.
Wentylator chłodzi ciebie, nie pokój.
brak danych
W stołecznych blokach problem potęguje betonowa konstrukcja i duże przeszklenia, które magazynują ciepło w ciągu dnia, a oddają je dopiero wieczorem. W takich warunkach źle ustawione urządzenie może wydłużyć czas potrzebny na wychłodzenie mieszkania nawet o kilka godzin, a przy nocnych temperaturach sięgających 25-26 stopni różnica między dobrym a złym ustawieniem wentylatora bywa kluczowa dla snu.
Dla mieszkańców Warszawy to praktyczna wskazówka na najbliższe dni: podczas upałów liczy się nie samo posiadanie wentylatora, ale sposób jego użycia. Najwięcej daje połączenie zasłoniętych okien w dzień, wieczornego przewietrzania i ustawienia urządzenia tak, by wspierało wymianę powietrza zamiast kręcić to samo rozgrzane powietrze w kółko.
Źródło: IMGW.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!