Resort sprawiedliwości analizuje surowsze kary za niewykonanie rozkazu w boju
Za niewykonanie rozkazu przez żołnierza grozi dziś maksymalnie 3 lata więzienia, ale w Ministerstwie Sprawiedliwości trwa analiza, czy w sytuacji bojowej granica ta nie powinna zostać podniesiona nawet do dożywocia.
Impuls do zmian wyszedł od prokuratora krajowego, a sprawa trafiła już na biurko ministra. Na razie nie ma projektu ustawy, jednak w resorcie i w MON trwa przegląd przepisów, które miałyby znaleźć zastosowanie w razie konfliktu zbrojnego.
Skąd wzięła się propozycja zmian
Początek całej dyskusji sięga jesieni 2025 roku. Prokurator krajowy Dariusz Korneluk zwrócił się do ministra sprawiedliwości z oceną, że wojskowe przepisy karne są przygotowane przede wszystkim na czas pokoju i nie odpowiadają w pełni na realia wojny.
W piśmie znalazło się również wskazanie, że potrzebne są pilne działania legislacyjne. W odpowiedzi analizą zajęła się Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego, która uznała, że obecne sankcje są zbyt łagodne w odniesieniu do sytuacji bojowej.
„mająca na celu zasadniczo utrzymanie dyscypliny żołnierskiej w czasach pokoju, nie zawiera dostatecznych rozwiązań na wypadek wojny”
Dariusz Korneluk, prokurator krajowy
Co dokładnie przewidują obecne przepisy
Punktem odniesienia jest art. 343 kodeksu karnego. Obowiązujące dziś regulacje przewidują za niewykonanie rozkazu, odmowę jego wykonania albo realizację niezgodną z treścią karę aresztu wojskowego lub pozbawienia wolności do lat 3.
Jeśli czyn ma charakter szczególnie poważny, na przykład jest popełniony wspólnie z innymi, w obecności zebranych żołnierzy albo prowadzi do poważnej szkody, górna granica wzrasta do 5 lat. Według ekspertów to nadal za mało, jeśli chodzi o warunki bezpośredniego starcia z przeciwnikiem.
- obecna kara podstawowa: do 3 lat więzienia,
- w surowszych przypadkach: do 5 lat,
- propozycja w sytuacji bojowej: od 5 do 30 lat,
- najostrzejszy wariant: dożywotnie pozbawienie wolności za odmowę walki.
Jakie zmiany rozważają resort i eksperci
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego zaproponowała, by za nieposłuszeństwo wobec rozkazu w starciu z nieprzyjacielem wprowadzić widełki od 5 do 30 lat więzienia. W najdalej idącym wariancie pojawia się także dożywocie za odmowę walki. Eksperci odwołują się przy tym do rozwiązań znanych z kodeksu karnego z 1969 roku.
Jednocześnie nie ma mowy o powrocie do kary śmierci, która pojawiała się jeszcze w regulacjach z 1944 roku. Ministerstwo Sprawiedliwości potwierdza, że propozycje zostały uwzględnione w analizach, ale konkretnego projektu ustawy jeszcze nie przygotowano. Równolegle resort pracuje nad szerszą reformą sądownictwa wojskowego, obejmującą także rozszerzenie katalogu spraw rozpoznawanych przez sądy wojskowe.
„waga dyscypliny niepomiernie wzrasta nie tyle w czasie wojny lub zagrożenia nią, ile przede wszystkim właśnie w sytuacji bojowej”
Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego
- najpierw analiza w Ministerstwie Sprawiedliwości,
- następnie ewentualny projekt ustawy,
- potem konsultacje i prace rządowe,
- na końcu ścieżka parlamentarna i podpis prezydenta.
MON patrzy na Ukrainę, ale decyzji jeszcze nie ma
Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że kilka miesięcy temu polecił przegląd przepisów, które mogłyby wymagać zmiany w razie wybuchu konfliktu zbrojnego. Z jego wypowiedzi wynika, że resort chce rozwiązań mających wspierać skuteczną obronę Rzeczypospolitej, a punktem odniesienia są również doświadczenia ukraińskie.
Szef MON zaznaczył jednak, że nie zapadła jeszcze żadna decyzja. Również planowana reforma sądownictwa wojskowego, której przyjęcie przez Radę Ministrów przewidziano na czwarty kwartał 2026 roku, nie przesądza automatycznie wprowadzenia dożywocia za niewykonanie rozkazu.
„gwarantowałoby skuteczną obronę Rzeczypospolitej”
Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON
Sprzeciw części wojskowych i adwokatów
Nie wszyscy uczestnicy debaty uważają, że zaostrzenie kar rozwiąże problem dyscypliny. Gen. Roman Polko ocenił, że w warunkach bojowych żołnierze kierują się przede wszystkim chęcią przetrwania i ochrony towarzyszy, a nie wysokością grożącej im sankcji.
Z kolei Przemysław Rosati zwraca uwagę, że dożywocie jest dziś karą zarezerwowaną dla najcięższych przestępstw, dlatego wrzucanie odmowy wykonania rozkazu do tej samej kategorii byłoby dużą zmianą. Jego zdaniem konieczne jest różnicowanie odpowiedzialności zależnie od skutków czynu.
„Dowodziłem żołnierzami w sytuacjach bojowych i uważam, że niespecjalnie obchodzi ich wtedy to, jakie jest zagrożenie karą za niesubordynację. Nie ma znaczenia, czy grozi za to 5, 50 czy 100 lat więzienia w sytuacji, kiedy ludzie myślą o zachowaniu swojego życia czy ratowaniu kolegów”
Roman Polko, były dowódca Jednostki Wojskowej GROM
„karą tego nie załatwisz”
Roman Polko, były dowódca Jednostki Wojskowej GROM
„odpowiedzialność karna powinna być różnicowana w zależności od skutków”
Przemysław Rosati, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej
Dlaczego Warszawa ma w tej sprawie szczególne znaczenie
Temat ma także lokalny wymiar, bo to właśnie w Warszawie znajdują się siedziby Ministerstwa Obrony Narodowej i Ministerstwa Sprawiedliwości, gdzie prowadzone są wspólne analizy. W stolicy działa również Akademia Sztuki Wojennej oraz sieć Wojskowych Centrów Rekrutacji, które obsługują mieszkańców wielu dzielnic i odpowiadają za ewidencję żołnierzy pasywnej rezerwy.
Znaczenie tych instytucji rośnie także z powodu skali tegorocznej kwalifikacji wojskowej, w której w całym kraju udział wzięło blisko 235 tys. osób. W praktyce to oznacza, że każda zmiana przepisów dotyczących dyscypliny w boju może mieć wpływ na tysiące ludzi, którzy w przyszłości otrzymają przydziały mobilizacyjne.
Co będzie dalej
Na razie obowiązuje wyłącznie dotychczasowy art. 343 kodeksu karnego. Nie ma projektu, konsultacji społecznych ani terminu wejścia w życie nowych rozwiązań. Ministerstwo analizuje propozycje, ale ostateczny kształt przepisów pozostaje otwarty.
Jeżeli reforma zostanie sformalizowana, musi przejść pełną ścieżkę legislacyjną: od projektu rządowego, przez Sejm i Senat, aż po podpis prezydenta. Do tego czasu żadne z opisywanych zaostrzeń nie obowiązuje.
Źródło: Ministerstwo Sprawiedliwości, Ministerstwo Obrony Narodowej, Dariusz Korneluk, Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego, Władysław Kosiniak-Kamysz, Roman Polko, Naczelna Rada Adwokacka.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!