Katastrofa samolotu na Bemowie: co ustaliła prokuratura i kim były ofiary
Na Bemowie doszło do tragicznego wypadku lotniczego, w którym życie straciły 2 osoby, a kolejna została ciężko ranna. Prokuratura ujawniła już pierwsze ustalenia dotyczące przebiegu zdarzenia, a śledztwo formalnie wszczęto 29 czerwca 2026 roku.
Katastrofa wydarzyła się 25 czerwca 2026 roku na terenie Automobilklubu przy ulicy Powstańców Śląskich w Warszawie. Samolot Cirrus SR22 leciał z Wrocławia do stolicy, a według relacji świadków jego silnik pracował prawidłowo jeszcze w trakcie lotu nad wieżą. To właśnie te zeznania znalazły się w pierwszych materiałach analizowanych przez śledczych.
Jak doszło do katastrofy na Bemowie?
Z ustaleń przekazanych przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie wynika, że maszyna nie sygnalizowała wcześniej problemów technicznych. Pilot nie zgłaszał awarii, a samolot miał wykonywać manewr zbliżający go do lądowania. Świadkowie mówili, że kołowanie nad lotniskiem wyglądało jak normalna faza podejścia.
„W trakcie tego manewru, według relacji obecnych osób, samolot skręcił nad płytą lotniska, zahaczając o podłoże koło wiaty. Doszło do dużej eksplozji”
Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie
Po uderzeniu maszyna stanęła w ogniu i spłonęła niemal całkowicie. Osoby obecne na miejscu próbowały jeszcze gasić pożar przy użyciu gaśnic, zanim dotarły służby ratunkowe. Na miejscu działały straż pożarna, policja, zespoły medyczne oraz przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
Kim były ofiary wypadku?
Śledczy potwierdzili, że w katastrofie zginęły dwie osoby. Jedną z ofiar był pilot samolotu, a drugą uczestnik szkolenia organizowanego na terenie Automobilklubu. W chwili zdarzenia na miejscu trwało jednodniowe szkolenie dla kursantów kierujących pojazdami uprzywilejowanymi.
Prokuratura poinformowała, że chodziło o młodego mężczyznę, który znajdował się na ziemi. W komunikacie pojawiła się informacja, że prawdopodobnie był to żołnierz jednej z warszawskich jednostek, jednak ta wersja nie została jeszcze formalnie potwierdzona. Trzecia osoba uczestnicząca w szkoleniu odniosła obrażenia i została przewieziona do szpitala; z ustaleń wynika, że doznała złamania obu kończyn dolnych.
- 2 osoby zginęły na miejscu.
- 1 osoba została ciężko ranna.
- Wypadek miał miejsce podczas szkolenia kursantów.
- Jedna z ofiar była pilotem, druga uczestnikiem zajęć na ziemi.
Co już zrobiła prokuratura i co zbadają śledczy?
Postępowanie prowadzone jest pod kątem naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu powietrznym. Zastosowano kwalifikację z art. 177 § 1 kodeksu karnego w związku z art. 177 § 2 kk, czyli w związku ze skutkiem śmiertelnym wypadku w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym. Śledczy chcą teraz ustalić zarówno pełną tożsamość ofiar, jak i dokładny przebieg ostatnich chwil przed uderzeniem maszyny w przeszkodę.
Do tej pory prokuratura przeprowadziła oględziny miejsca katastrofy i ujawnionych zwłok, a także przesłuchała bezpośrednich świadków. Równolegle własne czynności wykonuje Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych, która analizuje techniczne przyczyny zdarzenia i została zarejestrowana pod numerem 2026/0063.
- Ustalenie ostatecznej tożsamości wszystkich ofiar.
- Wykonanie zaplanowanych sekcji zwłok.
- Analiza stanu samolotu i ostatniego manewru.
- Porównanie ustaleń prokuratury z raportem komisji lotniczej.
Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców Warszawy?
Katastrofa na Bemowie poruszyła nie tylko środowisko lotnicze, ale też mieszkańców dzielnicy, którzy byli świadkami dramatycznych wydarzeń. To zdarzenie pokazuje, jak ważne są procedury bezpieczeństwa na terenach, gdzie odbywają się szkolenia i loty treningowe, zwłaszcza w pobliżu miejsc publicznych.
Sprawa ma też znaczenie dla lokalnej społeczności, bo dotyczy miejsca dobrze znanego mieszkańcom Warszawy i pokazuje, że śledztwo będzie prowadzone dwutorowo: przez prokuraturę oraz niezależnych ekspertów od badania wypadków lotniczych. Obie instytucje mają odpowiedzieć na pytanie, co dokładnie zawiodło tego dnia na terenie Automobilklubu.
Co będzie dalej w śledztwie?
Na obecnym etapie najważniejsze będą wyniki sekcji zwłok i dalsza analiza techniczna wraku. To one mają pomóc w ustaleniu, czy do tragedii doprowadził błąd podczas manewru, problem z maszyną czy inny czynnik, który wpłynął na przebieg podejścia do lądowania.
Na razie nie opublikowano ani końcowych ustaleń prokuratury, ani raportu Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Wiadomo jednak, że oba postępowania będą prowadzone niezależnie, a ich wyniki mogą wyjaśnić, dlaczego samolot Cirrus SR22 runął na ziemię podczas lotu nad Bemowem.
Informacje przekazała Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!