Czwartek, 16 lipca 2026
Imieniny: Maria, Eustachy, Stefan

Leśnicy ostrzegają przed barszczem Sosnowskiego. Kontakt grozi ciężkimi poparzeniami

Reklamuj sie w tym artykule

Letni spacer po lesie albo nad rzeką może skończyć się bardzo źle, jeśli w pobliżu pojawi się barszcz Sosnowskiego. Lasy Państwowe przypominają, że kontakt z tą rośliną potrafi wywołać poważne poparzenia skóry, a w niektórych sytuacjach wymaga też pomocy lekarskiej.

Niebezpieczeństwo rośnie szczególnie teraz, gdy wiele osób szuka odpoczynku na terenach zielonych. Roślina jest duża, łatwa do zauważenia, ale bywa mylona z innymi gatunkami, a jej sok w połączeniu ze słońcem może wywołać silną reakcję fototoksyczną.

Roślina, która rozprzestrzenia się sama

Barszcz Sosnowskiego, czyli Heracleum sosnowskyi, to jeden z najbardziej niebezpiecznych gatunków występujących w Polsce. Pochodzi z rejonu Kaukazu i został sprowadzony do naszego kraju w drugiej połowie XX wieku jako roślina pastewna. Dziś nie jest już uprawiany z myślą o gospodarce rolnej, lecz stanowi problem środowiskowy i zagrożenie dla ludzi.

Gatunek rozprzestrzenia się samodzielnie i tworzy duże, zwarte skupiska. Wypiera rodzime rośliny, ogranicza różnorodność biologiczną i potrafi zajmować kolejne tereny bardzo szybko, bo jedna roślina może wydać nawet kilkadziesiąt tysięcy nasion.

Jak wygląda i gdzie najczęściej rośnie

Roślina osiąga nawet 3–4 metry wysokości. Jej charakterystyczne cechy to ogromne, mocno powcinane liście, gruba i pusta łodyga z purpurowymi plamami oraz duże białe kwiatostany przypominające parasole. To właśnie te cechy mogą pomóc w rozpoznaniu zagrożenia podczas spaceru.

Najczęściej barszcz Sosnowskiego pojawia się na nieużytkach, przy drogach, nad rzekami i potokami, na terenach porolnych oraz w pobliżu kompleksów leśnych. Lasy Państwowe apelują, by nie dotykać nieznanych roślin, zwłaszcza tych o dużych rozmiarach i białych baldachach kwiatów.

W okresie wakacyjnym wiele osób wybiera lasy i tereny zielone jako miejsce wypoczynku. Dlatego przypominamy, aby nie dotykać nieznanych roślin, szczególnie tych o dużych rozmiarach i charakterystycznych białych baldachach kwiatów. W przypadku barszczu Sosnowskiego nawet krótki kontakt może skończyć się bardzo bolesnymi poparzeniami

Regina Klimaszewska, rzecznik prasowy Lasów Państwowych

Dlaczego kontakt z barszczem jest tak groźny

Największe zagrożenie wiąże się z sokiem rośliny, który zawiera furanokumaryny. Po kontakcie ze skórą i ekspozycji na promieniowanie UV substancje te wywołują silną reakcję fototoksyczną. Objawy zwykle pojawiają się po kilku godzinach i mogą obejmować zaczerwienienie, bolesne pęcherze, trudno gojące się rany oraz przebarwienia utrzymujące się przez wiele miesięcy.

W czasie upałów ryzyko jest jeszcze większe. Uwalniane przez roślinę substancje mogą podrażniać nie tylko skórę, ale również oczy i drogi oddechowe, zwłaszcza tam, gdzie barszczu jest dużo. W praktyce oznacza to, że sama obecność w pobliżu stanowiska rośliny może być niebezpieczna.

Co zrobić po kontakcie z rośliną

Jeżeli dojdzie do zetknięcia z barszczem Sosnowskiego, trzeba działać szybko. Pierwszym krokiem jest dokładne umycie skóry wodą z mydłem. Następnie należy chronić miejsce kontaktu przed światłem słonecznym przez co najmniej 48 godzin.

Nie wolno przebijać pęcherzy. Jeśli zmiany są rozległe, doszło do kontaktu z oczami albo pojawiają się problemy z oddychaniem, konieczna jest niezwłoczna konsultacja lekarska. Lasy Państwowe podkreślają też, że rośliny nie należy usuwać samodzielnie, bo zwalczanie wymaga przygotowania, sprzętu i środków ochrony indywidualnej.

  • dokładnie umyj skórę wodą z mydłem,
  • chroń miejsce kontaktu przed słońcem przez co najmniej 48 godzin,
  • nie przebijaj pęcherzy,
  • przy rozległych zmianach, kontakcie z oczami lub problemach z oddychaniem zgłoś się do lekarza.

Dlaczego lokalne zgłoszenia mają znaczenie

Problem barszczu Sosnowskiego dotyczy także społeczności lokalnych, bo roślina pojawia się na terenach wykorzystywanych przez mieszkańców do spacerów, wypoczynku i codziennych przejść. Każde nowe stanowisko może stać się źródłem dalszego rozprzestrzeniania, dlatego szybkie zgłoszenie ma znaczenie dla bezpieczeństwa okolicy i ochrony przyrody.

Jeśli barszcz rośnie na gruntach zarządzanych przez Lasy Państwowe, należy poinformować właściwe nadleśnictwo. W pozostałych przypadkach miejsce występowania trzeba zgłosić do urzędu gminy lub miasta. Leśnicy apelują, by podczas letnich wyjść poruszać się wyznaczonymi szlakami i zachować ostrożność wobec nieznanych roślin.

Wnioski są jasne: barszcz Sosnowskiego to zagrożenie realne, a nie tylko sezonowe ostrzeżenie. Czujność spacerowiczów, szybkie zgłoszenia i unikanie kontaktu z rośliną pomagają ograniczać ryzyko poparzeń oraz powstrzymywać jej dalsze rozprzestrzenianie. Informacje przekazały Lasy Państwowe.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 20-letnim stażem, specjalista od samorządu i kroniki policyjnej.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!