Nad Polskę nadciąga trzeci upałowy front. W Warszawie może być nawet 40 stopni
Już na początku 1 sierpnia nad Polską może rozwinąć się kolejna, bardzo silna fala upałów. Najnowsze wyliczenia europejskiego modelu ECMWF sugerują, że w centrum kraju temperatura w cieniu około południa przekroczy 40 stopni, a lokalnie może dojść nawet do 42 stopni.
Jeśli taki scenariusz się potwierdzi, padnie tegoroczny rekord ciepła. Obecnie wynosi on 40,5 stopnia i został zanotowany w czerwcu w Słubicach. Na razie to jednak tylko prognoza długoterminowa, dlatego do wskazań trzeba podchodzić z ostrożnością.
ECMWF pokazuje skrajnie gorący początek sierpnia
Według europejskiego modelu ECMWF najtrudniejsza sytuacja ma dotyczyć przede wszystkim centrum kraju. To tam słupki rtęci mają zbliżyć się do poziomu, który w Polsce zdarza się wyjątkowo rzadko. W tym samym czasie wybrzeże Bałtyku ma pozostać wyraźnie chłodniejsze, choć i tam nie będzie można mówić o komfortowej aurze.
Model wskazuje, że nad morzem temperatura zatrzyma się w granicach 25-28 stopni. To nadal wartości wyraźnie powyżej sierpniowej normy, ale w porównaniu z resztą kraju będą oznaczać niemal ulgę. Reszta Polski ma znaleźć się pod wpływem bardzo gorącego powietrza, z warunkami zbliżonymi do tych sprzed miesiąca.
GFS: najgoręcej w centrum, na południu i na wschodzie
Amerykański model GFS, prowadzony przez Narodową Agencję Oceanów i Atmosfery, pokazuje podobny kierunek zmian, choć nieco łagodniejszy wariant. Według tych obliczeń 1 sierpnia najmocniej ma się nagrzać centralna, południowa i wschodnia część kraju. Na Podkarpaciu temperatura może osiągnąć 38-39 stopni.
W ciągu dnia fala gorąca ma przemieszczać się na zachód i lekko ku północy, co oznacza, że wieczorem wysokie wartości mogą objąć także obszary, które w południe były jeszcze mniej obciążone upałem. Z kolei 2 sierpnia układ pogodowy ma wyglądać podobnie: najwyższe temperatury znów w centrum, na południu i na wschodzie, z wartościami 36-37 stopni przy wschodniej granicy oraz około 30-31 stopni na zachodzie.
Prognoza długoterminowa wymaga dużej ostrożności
Choć liczby wyglądają bardzo poważnie, meteorolodzy przypominają, że mówimy o prognozie przygotowanej z dużym wyprzedzeniem. Tak odległe wyliczenia pokazują przede wszystkim ogólny trend, a nie dokładną temperaturę dla konkretnej ulicy, miasta czy godziny. W kolejnych aktualizacjach model może zmienić zarówno zasięg, jak i siłę fali gorąca.
Dobrym przykładem jest sytuacja z tego samego miesiąca. GFS wcześniej sygnalizował nawet 41 stopni na 15 lipca dla Mazowsza, Lubelszczyzny i Podkarpacia, ale rzeczywistość okazała się wyraźnie łagodniejsza. To nie przekreśla obecnych wskazań, lecz pokazuje, że odległa prognoza powinna być traktowana jako sygnał ostrzegawczy, a nie pewnik.
To wciąż prognoza długoterminowa, opracowana na kilkanaście dni przed samym zdarzeniem, a takie prognozy z definicji obarczone są sporym ryzykiem błędu.
ECMWF
Jak przygotować się na upał i kogo chronić najbardziej
Jeżeli zapowiadany scenariusz zacznie się potwierdzać, warto wcześniej pomyśleć o codziennym funkcjonowaniu w wysokiej temperaturze. Najbardziej narażone są osoby starsze, małe dzieci, kobiety w ciąży, chorzy na serce, nadciśnienie, cukrzycę i choroby nerek, a także osoby przyjmujące leki moczopędne lub wpływające na termoregulację organizmu.
W upał najlepiej ograniczyć przebywanie na zewnątrz w godzinach od około 11.00 do 17.00. Trzeba też pamiętać o regularnym piciu wody, unikaniu alkoholu, wietrzeniu mieszkania nocą i zasłanianiu okien w ciągu dnia. W samochodzie nie wolno zostawiać dziecka, seniora ani zwierzęcia nawet na chwilę, bo wnętrze auta może nagrzać się bardzo szybko.
- pić wodę regularnie, zanim pojawi się silne pragnienie
- przenosić aktywność fizyczną i zakupy na wczesny poranek lub późny wieczór
- chłodzić ciało letnią wodą, a nie lodowatą kąpielą
- sprawdzać, jak radzą sobie samotnie mieszkający seniorzy
Niepokojące objawy przegrzania to m.in. silne osłabienie, ból i zawroty głowy, nudności, skurcze mięśni, zaburzenia koncentracji i bardzo obfite pocenie. Jeśli pojawią się splątanie, problemy z mówieniem, utrata przytomności albo drgawki, trzeba wezwać pomoc pod numerem 112.
Dlaczego to ważne także dla mieszkańców Warszawy i regionu
Takie prognozy mają znaczenie nie tylko dla osób planujących urlop, ale też dla mieszkańców dużych miast, gdzie upał dodatkowo wzmacnia beton, asfalt i nagrzane budynki. W Warszawie oraz w innych miejscowościach regionu wysoka temperatura może wpływać na samopoczucie, komunikację, organizację pracy i bezpieczeństwo osób starszych oraz dzieci.
Na tym etapie nie ma jeszcze powodu do odwoływania planów, ale jest to moment, by śledzić kolejne aktualizacje i przygotować się na możliwy wzrost temperatury. Im bliżej 1 sierpnia, tym modele powinny być dokładniejsze, a rozbieżności między nimi mniejsze.
Co dalej z prognozą
Na razie wszystko wskazuje na to, że początek sierpnia może przynieść bardzo wymagające warunki pogodowe, szczególnie w centrum, na południu i na wschodzie kraju. Ostateczny obraz sytuacji pokażą jednak dopiero najbliższe aktualizacje modeli ECMWF i GFS.
Jeśli wskazania się utrzymają, trzeba będzie wrócić do tematu tuż przed nadejściem gorąca i potraktować go już nie jako odległą prognozę, lecz realne zagrożenie dla zdrowia. Aktualny rekord temperatury w Polsce, czyli 40,5 stopnia ze Słubic z 28 czerwca, nadal obowiązuje.
Informacje przekazał ECMWF oraz model GFS prowadzony przez Narodową Agencję Oceanów i Atmosfery.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!