Środa, 29 lipca 2026
Imieniny: Marta, Olaf, Ludmiła

Kamery na granicach SCT w Warszawie: analiza danych czy preludium do mandatów?

Reklamuj sie w tym artykule

Od kwietnia br. na granicach warszawskiej Strefy Czystego Transportu działa około 15 nowych kamer, które odczytują tablice rejestracyjne każdego wjeżdżającego pojazdu. Mimo to miasto zaprzecza, aby miało to prowadzić do masowych mandatów – a krążące w sieci informacje o automatycznym karaniu nazywa wprost nieprawdziwymi. Jak to możliwe, że kamery widzą wszystko, a kar prawie nie ma?

Dwa systemy kamer, dwa zupełnie różne cele

Kluczem do zrozumienia sytuacji jest rozróżnienie dwóch odrębnych systemów, które działają jednocześnie. Pierwszy to 15 kamer Zintegrowanego Systemu Zarządzania Ruchem, którym na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich zarządza firma Yunex – ta sama, która obsługuje już sieć obejmującą około 240 skrzyżowań w całym mieście. Te urządzenia mają charakter wyłącznie analityczny: zbierają dane o typach pojazdów, kierunkach wjazdu i wyjazdu ze strefy oraz o tym, jak często dany numer rejestracyjny się w niej pojawia. Nie służą do wystawiania mandatów.

Drugi system to cztery mobilne kamery Straży Miejskiej, które faktycznie odpowiadają za egzekwowanie przepisów. W przeciwieństwie do stałych punktów ZDM, nie mają ustalonych lokalizacji – są codziennie rozstawiane w innym miejscu na granicy strefy, więc nie istnieje żadna publiczna, stała lista adresów. To właśnie one, a nie analityczna piętnastka, są źródłem realnych postępowań i mandatów.

Mandaty to wciąż rzadkość – skala i tempo kontroli

Mimo że strefa działa od 1 lipca 2024 roku, pierwszy mandat za wjazd niedopuszczonym pojazdem został nałożony dopiero w połowie listopada 2025 roku – szesnaście miesięcy po inauguracji. Przez cały 2025 rok strażnicy nałożyli zaledwie 2 mandaty karne i skierowali 1 wniosek do sądu. Tempo wyraźnie przyspieszyło w 2026 roku – od początku stycznia do 27 lutego ujawniono już 46 przypadków naruszenia zakazu, wszczęto 30 postępowań, nałożono 11 mandatów karnych i zastosowano 5 pouczeń zamiast kary.

Skala obszaru tłumaczy, dlaczego liczby wciąż są niskie. Strefa zajmuje około 15 km², co oznacza rozległe granice i utrudnia stałą kontrolę; to także powód stosowania mobilnych patroli zamiast stałego dozoru na wszystkich wejściach.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PC

Piotr Chmielewski

Redaktor z 9-letnim stażem, śledzi biznes, inwestycje, transport i decyzje samorządu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!