Jeziorko Czerniakowskie zamknięte. Bakterie enterokoków dwa razy powyżej normy
Od piątku 25 lipca nie wejdziesz do wody w Jeziorku Czerniakowskim – Ośrodek Sportu i Rekreacji Mokotów wprowadził zakaz kąpieli po tym, jak badania wykazały niemal dwukrotne przekroczenie dopuszczalnego poziomu enterokoków kałowych. To kolejny dowód na to, że upał i stojąca woda potrafią zepsuć plany wypoczynku nad jedynym legalnym kąpieliskiem w Warszawie.
Co wykazały badania?
Próbkę wody pobrano 20 lipca o godzinie 8:30, a wyniki z akredytowanego laboratorium GBA Polska poznaliśmy 23 lipca. Parametr Escherichia coli – 585 jednostek na 100 mililitrów – zmieścił się w normie (dopuszczalne 1000). Problemem okazały się enterokoki kałowe: 705 jednostek na 100 mililitrów przy limicie 400. To oznacza przekroczenie aż o 76 procent.
Sanepid podkreśla, że takie sytuacje nie są odosobnione. Artur Walkiewicz z warszawskiego sanepidu wyjaśniał przy okazji podobnego zdarzenia w poprzednim sezonie:
enterokoki występują w wodzie zwykle w niewielkich ilościach, a głównym winowajcą takich przekroczeń bywają warunki pogodowe – wysoka temperatura sprzyja szybszemu namnażaniu się bakterii
Artur Walkiewicz, Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Warszawie
Dlaczego enterokoki są groźne?
Bakterie te pochodzą z przewodu pokarmowego ludzi i zwierząt. Kontakt z zanieczyszczoną wodą – zwłaszcza podczas połykania – może wywołać infekcje układu pokarmowego, biegunki, wymioty, a także podrażnienia skóry i oczu. Najbardziej narażone są dzieci, osoby starsze oraz te z obniżoną odpornością.
Mimo że kąpielisko jest zamknięte, teren wokół jeziora pozostaje otwarty – można spacerować, opalać się czy piknikować. OSiR Mokotów ostrzega jednak: kategorycznie nie wolno wchodzić do wody, nawet na własne ryzyko. Zanurzenie w zbiorniku o tak wysokim stężeniu enterokoków to realne zagrożenie zdrowia.
Jedyne takie miejsce w Warszawie
Jeziorko Czerniakowskie przy ulicy Jeziornej to jedyny naturalny zbiornik wodny w granicach miasta posiadający oficjalny status kąpieliska – z wyznaczoną strefą, ratownikami i systematycznym monitoringiem sanepidu. Popularne plaże nad Wisłą, jak Poniatówka czy plaża praska, nie mają takiego statusu i obowiązuje na nich całkowity zakaz kąpieli ze względu na niebezpieczny nurt rzeki.
Dla tysięcy warszawiaków to właśnie Jeziorko jest jedynym legalnym miejscem do ochłody w upały. Stąd decyzja o zamknięciu wywołuje frustrację, ale – jak przypominają specjaliści – bezpieczeństwo jest ważniejsze niż chwilowa przyjemność. Wielu stałych bywalców traktuje okresowe zakazy jako cykliczny element lata nad tym akwenem.
Co dalej? Kiedy kąpielisko zostanie otwarte?
Zakaz obowiązuje do odwołania. O ponownym dopuszczeniu do kąpieli zdecydują kolejne badania – wodę trzeba będzie przebadać ponownie, a wyniki muszą wykazać poprawę parametrów mikrobiologicznych. OSiR Mokotów poinformuje o otwarciu na swojej stronie internetowej oraz w serwisie kąpieliskowym Głównego Inspektoratu Sanitarnego.
Osoby szukające alternatywy na ochłodę powinny skorzystać z otwartych basenów miejskich lub strzeżonych kąpielisk poza granicami Warszawy. Wśród polecanych miejsc znajdują się:
- Baseny letnie na Pradze-Południe (ul. Siennicka)
- Kąpielisko „Moczydło” na Woli
- Kąpieliska w podwarszawskich miejscowościach – np. Zalew Zegrzyński (strzeżone plaże)
Zanim wybierzesz się nad Jeziorko Czerniakowskie, sprawdź aktualny status na stronie ośrodka lub w oficjalnym serwisie GIS – lepiej nie ryzykować zdrowia własnego i bliskich.
Informacje przekazał Ośrodek Sportu i Rekreacji Mokotów oraz Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Warszawie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!