Poniedziałek, 31 sierpnia 2026
Imieniny: Rajmund, Ramona, Bohdan
Polityka Krajowa 05.08.2026 Wideo

Spór o nominacje asesorów: Tusk kontrasygnuje akty prezydenta Nawrockiego. Konstytucyjny przełom czy eskalacja konfliktu?

W środę premier Donald Tusk podpisał 200 nominacji asesorskich, które wcześniej wręczył prezydent bez wymaganej kontrasygnaty. To bezprecedensowa decyzja, która ma odciążyć sądy, ale też zażegnać groźbę nieważności orzeczeń.
Wideo Spór o nominacje asesorów: Tusk kontrasygnuje akty prezydenta Nawrockiego. Konstytucyjny przełom czy eskalacja konfliktu?

Bezprecedensowy krok premiera w obronie konstytucji

Środowa decyzja premiera Donalda Tuska o podpisaniu 200 nominacji asesorskich to wydarzenie bez precedensu w najnowszej historii polskiego sądownictwa. Szef rządu, stając przed faktem dokonanym ze strony prezydenta, który wręczył akty nominacyjne bez wymaganej kontrasygnaty, postanowił dopełnić konstytucyjnej procedury. Dzięki temu asesorzy będą mogli legalnie orzekać, a ich wyroki nie będą podważane. To odpowiedź na realny problem, jakim jest przeciążenie polskich sądów i narastająca frustracja obywateli czekających miesiącami na rozstrzygnięcia.

Premier nie pozostawił złudzeń co do oceny działań głowy państwa. W swoim wystąpieniu mówił wprost o zagrożeniu dla porządku prawnego. Podkreślał, że mamy do czynienia z sytuacją, w której instytucje powołane do ochrony konstytucji, takie jak prezydent i Trybunał Konstytucyjny, próbują ją obchodzić. Wskazał, że to „polityczny spisek” wymierzony w fundamenty państwa prawa. Jednocześnie zapewnił, że stara się rozwiązywać te problemy bez emocji, ale stanowczo.

„Mamy do czynienia z niepotrzebnym, absurdalnym i groźnym zamachem na Konstytucję - po raz pierwszy w tak jawny i bardzo szkodliwy sposób, z bardzo złymi konsekwencjami dla asesorów, polskich sądów i tych, którzy czekają na ich orzeczenia”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Co oznacza kontrasygnata dla tysięcy spraw w sądach?

Podpisanie nominacji przez premiera to nie tylko formalność. To klucz do odblokowania pracy 200 nowych asesorów, którzy mogą orzekać w sądach, zanim zostaną mianowani sędziami. Jak wynika z szacunków, każda z tych osób jest w stanie rozpatrywać średnio od 50 do 55 spraw miesięcznie. W skali całego kraju daje to zawrotną liczbę 10-11 tysięcy spraw miesięcznie, które mogą zostać rozstrzygnięte sprawnie i co najważniejsze – legalnie.

Brak kontrasygnaty oznaczałby, że wszystkie orzeczenia wydane przez tych asesorów mogłyby zostać uznane za nieważne. To z kolei doprowadziłoby do paraliżu sądów, konieczności ponownego rozpatrywania setek spraw i ogromnych kosztów społecznych. Premier, podpisując dokumenty, zapobiegł temu scenariuszowi. Warto przypomnieć, że Krajowa Rada Sądownictwa w swoim stanowisku z 29 lipca jednoznacznie wskazała, iż zgodnie z artykułem 144 Konstytucji akty urzędowe prezydenta, które nie są w nim wprost wymienione, wymagają kontrasygnaty premiera. Prezesi sądów, kierując się tym stanowiskiem, odesłali nominacje do KRS, aby te mogły trafić do kancelarii premiera.

Energetyczne bezpieczeństwo Polski w czasie upałów

Drugim ważnym tematem poruszonym przez premiera podczas konferencji była sytuacja w polskiej energetyce, szczególnie w kontekście fali upałów, która przetacza się przez kraj. Mimo że w elektrowniach w Kozienicach i Połańcu ograniczono pracę części bloków z powodu zbyt małej ilości wody do chłodzenia, rząd zapewnia, że nie ma zagrożenia blackoutem. To efekt kilku czynników, które zbiegły się w czasie.

Po pierwsze, polski system energetyczny jest coraz bardziej zdywersyfikowany. W czasie upałów, gdy tradycyjne elektrownie mają problemy, z pomocą przychodzą odnawialne źródła energii. Fotowoltaika, której moc w ostatnich latach znacząco wzrosła, dostarcza w słoneczne dni rekordowe ilości energii. Po drugie, Polska aktywnie korzysta z połączeń transgranicznych, importując energię z Niemiec, Szwecji i Czech, a także eksportując jej nadwyżki. To buduje stabilność całego systemu.

„Mieliśmy dziś spotkanie, aby ocenić, czy istnieje ryzyko wystąpienia jakiejkolwiek formy blackoutu. Mimo rekordowych temperatur, których się spodziewamy, nie ma dziś zagrożenia blackoutem. Sytuacja jest pod kontrolą”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Premier zaapelował jednak o dalsze inwestycje w rozwój energetyki wiatrowej na lądzie i na morzu. To właśnie one, w połączeniu z innymi źródłami, mają zapewnić stabilność systemu w przyszłości. Przypomniał też o trudnej zimie, która mocno obciążyła elektrociepłownie, oraz o dwóch falach upałów, które już wystąpiły. To pokazuje, że zmiany klimatyczne wymuszają na nas adaptację całej infrastruktury.

Bezpieczeństwo pracowników w czasie upałów – apel premiera

Premier nie zapomniał także o ludziach, którzy w czasie upałów muszą pracować w trudnych warunkach. Odniósł się do tragicznego zdarzenia z lipca, kiedy to w jednym z zakładów pracy doszło do zgonu pracownika. To pokazuje, jak poważne konsekwencje może mieć ignorowanie zagrożeń związanych z wysokimi temperaturami. W odpowiedzi na tę sytuację rząd przypomina o rozporządzeniu Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, które określa maksymalne dopuszczalne temperatury w miejscu pracy.

Donald Tusk zaapelował do wszystkich pracodawców w Polsce o zapoznanie się z tymi przepisami i traktowanie ich nie jako uciążliwego obowiązku, ale jako praktycznego instruktażu, jak dbać o zdrowie i życie pracowników. Podkreślił, że praca w skrajnych temperaturach „jest po prostu nie do zniesienia” i wymaga szczególnej ostrożności. To ważny sygnał, zwłaszcza dla branż takich jak budownictwo, rolnictwo czy transport, gdzie praca na zewnątrz jest codziennością.

„To nie są żarty. Mieliśmy do czynienia ze zgonem w czasie ostatniej fali upałów w lipcu w jednym z zakładów. Sprawa dotyczy prawie wszystkich w Polsce. My nie mamy za dużo doświadczeń z takimi temperaturami. To rozporządzenie będzie instruktażem, ale też zobowiązaniem dla pracodawców”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Co to oznacza dla mieszkańców Warszawy i Mazowsza?

Decyzja o kontrasygnacie nominacji asesorskich ma bezpośrednie przełożenie na warszawskie sądy. Stolica to miejsce, gdzie działa Sąd Okręgowy w Warszawie – jeden z najbardziej obciążonych w kraju. Mieszkańcy Warszawy i okolic od lat skarżą się na długi czas oczekiwania na rozprawy, zwłaszcza w sprawach gospodarczych i cywilnych. Nowi asesorzy, którzy trafią do sądów w regionie, mogą znacząco przyspieszyć postępowania. To dobra wiadomość dla lokalnych przedsiębiorców, którzy często czekają na wyroki nawet kilka lat, co blokuje ich inwestycje i rozwój.

Warszawa, jako centrum biznesowe i administracyjne, jest szczególnie wrażliwa na wszelkie zatory w wymiarze sprawiedliwości. Sprawne sądy to nie tylko kwestia komfortu obywateli, ale także atrakcyjności inwestycyjnej regionu. Dlatego też decyzja premiera powinna być tu odebrana jako krok w dobrym kierunku. Warto też przypomnieć, że w warszawskich sądach pracuje wielu asesorów, którzy czekali na tę decyzję, aby móc w pełni legalnie wykonywać swoje obowiązki. Dla nich to koniec niepewności i stresu związanego z potencjalną nieważnością ich orzeczeń.

Kluczowe fakty i liczby w skrócie

  • 200 nominacji asesorskich podpisanych przez premiera Donalda Tuska w środę.
  • 10-11 tysięcy spraw miesięcznie – tyle mogą rozpatrywać nowi asesorzy, co realnie odciąży polskie sądy.
  • 29 lipca – data stanowiska Krajowej Rady Sądownictwa w sprawie wymogu kontrasygnaty.
  • Artykuł 144 Konstytucji – podstawa prawna wymagająca kontrasygnaty premiera dla aktów prezydenta.
  • 2 elektrownie (Kozienice i Połaniec) ograniczyły pracę bloków z powodu upałów, ale system energetyczny jest stabilny.
  • 1 zgon pracownika podczas lipcowej fali upałów – tragiczne tło apelu o przestrzeganie przepisów BHP.