Warszawa: autobus wjechał w schody przejścia podziemnego po serii zderzeń, są ranni
W rejonie Dworca Zachodniego w Warszawie autobus komunikacji miejskiej po serii zderzeń wjechał po schodach do przejścia podziemnego, wcześniej uszkadzając 1 tramwaj i co najmniej 7 innych pojazdów.
Do zdarzenia doszło 5 lipca 2026 roku o 18:22. Na miejscu pracowały służby ratunkowe, a wstępny bilans mówił o 3 osobach rannych; później policja podała, że liczba poszkodowanych wzrosła do 4. Kierowca autobusu był trzeźwy, a test na obecność narkotyków dał wynik negatywny.
Jak doszło do wypadku przy Rondzie Zesłańców Syberyjskich
Zgłoszenie o katastrofie wpłynęło do warszawskiej policji dokładnie o 18:22. Informację jako pierwsza podała lokalna redakcja TVN Warszawa, a na miejsce szybko skierowano kolejne służby. Z ustaleń wynika, że autobus poruszał się w rejonie bardzo ruchliwego skrzyżowania niedaleko Ronda Zesłańców Syberyjskich i stracił panowanie nad torem jazdy.
Najpierw pojazd uderzył w tramwaj jadący torowiskiem, co natychmiast sparaliżowało ruch szynowy w tej części miasta. Potem autobus wjeżdżał w kolejne auta osobowe i dostawcze, a skala uszkodzeń na jezdni była tak duża, że przejazd w rejonie ulicy Bitwy Warszawskiej 1920 roku został całkowicie zablokowany.
Film z miejsca zdarzenia obiegł sieć
W sieci szybko pojawiło się nagranie pokazujące cały dramatyczny przebieg zdarzenia. Materiał został opublikowany także na oficjalnym profilu Policja Warszawa w serwisie X i stał się jednym z głównych dowodów analizowanych przez śledczych.
Na wideo widać, jak duży autobus przegubowy bez kontroli taranuje kolejne pojazdy, a inni kierowcy próbują uciec na sąsiednie pasy ruchu. Nagranie pokazuje również moment, w którym pojazd zjeżdża po betonowych schodach do przejścia podziemnego, wzbijając kurz i pył.
Wrak zakleszczony w konstrukcji przejścia
Autobus zatrzymał się dopiero po wjechaniu w strop wejścia do przejścia podziemnego. Dach pojazdu wbił się w żelbetową konstrukcję, co paradoksalnie mogło ograniczyć jeszcze większą tragedię. Gdyby autobus zjechał głębiej do tunelu, zagrożenie dla osób znajdujących się w podziemiach byłoby znacznie większe.
Na miejscu działali inżynierowie nadzoru budowlanego oraz strażacy, którzy oceniali stan naruszonego stropu. Konstrukcja jest spękana, zwisają z niej uszkodzone elementy instalacji elektrycznej i fragmenty zbrojenia, a podczas wydobywania wraku konieczne ma być zabezpieczenie obiektu specjalnymi podporami.
- zdarzenie miało miejsce w pobliżu Dworca Zachodniego,
- autobus rozbił 1 tramwaj i co najmniej 7 innych pojazdów,
- na miejscu interweniowały Komenda Stołeczna Policji i Państwowa Straż Pożarna,
- istnieje ryzyko dodatkowych uszkodzeń stropu podczas akcji wydobycia pojazdu.
Ranni, kontrola kierowcy i możliwa przyczyna awarii
Pierwsze meldunki mówiły o 3 osobach rannych, ale później policja poinformowała o 4 poszkodowanych. Byli to głównie pasażerowie autobusu oraz osoby podróżujące jednym z rozbitych samochodów. Ranni trafili do stołecznych szpitali.
Kierowca został przebadany na miejscu. Był trzeźwy, a test narkotykowy wyszedł negatywnie. Z wstępnych ustaleń wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną utraty panowania nad pojazdem mogła być nagła awaria układu kierowniczego. Ostateczne okoliczności będą teraz ustalać śledczy i prokurator.
Paraliż komunikacyjny i konsekwencje dla miasta
Wypadek wywołał duże utrudnienia w zachodniej części Warszawy i doprowadził do chaosu komunikacyjnego w jednym z najważniejszych węzłów przesiadkowych stolicy. Zablokowane zostały zarówno jezdnia, jak i ruch tramwajowy, a służby musiały błyskawicznie zabezpieczyć teren oraz wyznaczyć objazdy.
To zdarzenie jest ważne dla lokalnej społeczności, bo dotyczy miejsca, z którego codziennie korzystają tysiące pasażerów. Każde takie zdarzenie wpływa nie tylko na bezpieczeństwo, ale też na płynność ruchu, punktualność komunikacji miejskiej i funkcjonowanie całej okolicy wokół Dworca Zachodniego.
Na tym etapie najważniejsze będą ekspertyzy konstrukcyjne, ustalenie szczegółów awarii i bezpieczne usunięcie autobusu z wejścia do przejścia podziemnego. Informacje przekazała Komenda Stołeczna Policji.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!