Wtorek, 14 lipca 2026
Imieniny: Marceli, Kamil, Angelina

Warszawskie kamery już pracują. Piąty nieuprawniony wjazd do SCT kosztuje 500 zł

W warszawskim centrum działa już rozbudowany monitoring wjazdów do Strefy Czystego Transportu, ale kierowcy nie dostają mandatu za każdy błąd. Kluczowy próg jest wyższy, niż wielu się spodziewa: dopiero piąty nieuprawniony wjazd w roku może skończyć się karą 500 zł.

Drugi etap strefy obejmuje już znacznie więcej aut

Strefa Czystego Transportu w Warszawie obejmuje Śródmieście oraz fragmenty sąsiednich dzielnic, czyli łącznie około 37 km kwadratowych. Jej granice wyznaczają główne arterie i linia kolejowa, a od 1 stycznia 2026 roku wchodzi w życie drugi etap ograniczeń, znacznie bardziej restrykcyjny niż wcześniejsze zasady.

Na tym etapie do strefy nie wjedzie samochód benzynowy, także z instalacją LPG, jeśli ma więcej niż 26 lat lub nie spełnia normy Euro 3. W przypadku diesli granica jest jeszcze wyraźniejsza: zakaz obejmie auta starsze niż 17 lat albo niespełniające normy Euro 5.

Dla porównania, pierwszy etap uruchomiony w 2024 roku dotyczył wyłącznie najstarszych pojazdów i obejmował znacznie mniejszą grupę kierowców. W praktyce oznacza to, że wraz z kolejnym rokiem ograniczenia obejmą już wyraźnie szerszy krąg samochodów.

Mieszkańcy Warszawy z podatkami w stolicy mają ochronę do 2028 roku

Istotny wyjątek przewidziano dla mieszkańców Warszawy, którzy rozliczają w mieście podatki i mieli samochód zarejestrowany przed 1 stycznia 2024 roku. Tacy kierowcy korzystają z okresu ochronnego do 2028 roku, a ich pojazdy mogą w tym czasie wjeżdżać do strefy bez względu na normę emisji.

To rozwiązanie ma znaczenie zwłaszcza dla osób, które na co dzień poruszają się po centrum, ale nie planowały wymiany auta w najbliższym czasie. Kolejne zaostrzenie zasad zapowiedziano właśnie na 2028 rok, więc obecny okres przejściowy nie jest bezterminowy.

W tym czasie ich pojazd może swobodnie wjeżdżać do strefy niezależnie od normy emisji.

Brak podanego autora

Kamery ZDM analizują ruch, ale mandatów nie wystawiają

Zarząd Dróg Miejskich uruchamia sieć kamer, które mają odczytywać tablice rejestracyjne i analizować ruch w obrębie strefy. System działa częściowo w ramach nowego miejskiego systemu zarządzania ruchem i w czasie rzeczywistym sprawdza, ile aut bez uprawnień korzysta z wjazdów do SCT.

Najważniejsze jest jednak to, że kamery ZDM nie służą do automatycznego karania. Ich zadaniem jest tworzenie danych i raportów, na podstawie których miasto może ocenić skalę problemu, wskazać najczęściej używane wjazdy i lepiej planować organizację ruchu.

  • system rozpoznaje numery rejestracyjne w czasie rzeczywistym,
  • zebra­ne dane służą do analizy, a nie do nakładania kar,
  • raporty mają pokazać m.in. najbardziej obciążone wjazdy do strefy.

Mandaty wystawia Straż Miejska, a limit darmowych wjazdów zaskakuje

Faktyczne egzekwowanie zakazu należy do Straży Miejskiej, która korzysta z czterech mobilnych kamer odczytujących tablice rejestracyjne i porównujących je z bazą CEPiK. To ten system, a nie sieć ZDM, prowadzi do realnych mandatów dla kierowców łamiących zasady strefy.

Najważniejszy detal brzmi: każdy pojazd niespełniający norm może wjechać do strefy cztery razy w roku kalendarzowym bez konsekwencji finansowych. Dopiero piąty nieuprawniony wjazd oznacza mandat w wysokości 500 zł, traktowany jako wykroczenie drogowe.

Skala kontroli jest duża, ale liczba kar pozostaje niewielka. W styczniu strażnicy miejscy sprawdzili ponad 31 700 samochodów i wykryli ponad 1750 pojazdów niespełniających norm strefy. Mimo tego pierwszy mandat w historii warszawskiego SCT pojawił się dopiero w listopadzie 2025 roku, czyli półtora roku po uruchomieniu strefy w lipcu 2024. Do lutego 2026 roku wystawiono łącznie 16 mandatów, odnotowano 87 naruszeń i wszczęto 58 postępowań.

Dlaczego to ważne dla mieszkańców i kierowców

Dla warszawiaków temat ma znaczenie nie tylko z powodu przepisów, ale też codziennego poruszania się po Śródmieściu i okolicznych dzielnicach. Strefa obejmuje duży obszar miasta, a nowe kamery sprawiają, że przejazdy są już dokładniej monitorowane, nawet jeśli nie każda nieprawidłowość kończy się od razu mandatem.

To oznacza, że kierowcy muszą uważniej planować wjazdy do centrum, zwłaszcza jeśli ich samochód nie spełnia nowych norm. System odnotowuje każdy przejazd, więc przekroczenie limitu może skutkować niespodziewanym kosztem.

Co warto zapamiętać przed wjazdem do centrum

Jeśli auto nie mieści się w drugiej fazie ograniczeń i nie obowiązuje go okres ochronny, najlepiej sprawdzić sytuację przed wjazdem do strefy. ZDM udostępnia narzędzie, w którym można wpisać numer rejestracyjny i zweryfikować, czy dany pojazd spełnia warunki.

W praktyce najważniejsze są trzy zasady: kamery ZDM tylko zbierają dane, Straż Miejska prowadzi kontrole i wystawia mandaty, a kara 500 zł pojawia się dopiero po przekroczeniu limitu czterech darmowych wjazdów w roku. To właśnie ten próg może zaskoczyć wielu kierowców.

Informacje przekazał Zarząd Dróg Miejskich oraz Straż Miejska w Warszawie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 20-letnim stażem, specjalista od samorządu i kroniki policyjnej.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!