Środa, 22 lipca 2026
Imieniny: Maria, Magdalena, Bolesław

Na początku sierpnia do Mazowsza wejdzie fala skrajnego upału. Jest nowa data kulminacji

Reklamuj sie w tym artykule

Najgorętszy moment nadchodzącej fali upałów może przesunąć się na 3 sierpnia - i właśnie wtedy Warszawa oraz całe Mazowsze mają znaleźć się w samym centrum gorącego pasa obejmującego dużą część kraju.

Jeszcze niedawno modele wskazywały inny termin i wyższe wartości temperatury w centrum Polski. Teraz najnowsze wyliczenia ponownie zmieniają układ sił, ale jedno pozostaje bez zmian: początek sierpnia zapowiada się bardzo gorąco, a lokalnie ekstremalnie gorąco.

Prognozy zmieniają się z aktualizacji na aktualizację

W poprzednim wariancie, opartym na modelu ECMWF, najmocniejsze uderzenie upału przewidywano na 1 sierpnia. W centrum kraju - także w Warszawie - temperatura miała wtedy dojść do 40, a miejscami nawet 42 stopni.

Równolegle inny scenariusz, przygotowany przez model GFS, był nieco łagodniejszy i wskazywał na wartości rzędu 38-39 stopni, ale przede wszystkim na południowo-wschodnią część kraju, z Podkarpaciem jako obszarem największego gorąca. Najnowsza aktualizacja GFS przesuwa szczyt fali upałów na 3 sierpnia.

To dobra ilustracja tego, jak szybko potrafią zmieniać się prognozy sprzed dwóch tygodni.

model GFS

Jak ma przebiegać fala gorąca

Według najnowszych danych napływ bardzo ciepłego powietrza rozpocznie się już 1 sierpnia, ale na początku najmocniej odczują go zachodnie regiony kraju. W pierwszym etapie chodzi przede wszystkim o Pomorze Zachodnie i Ziemię Lubuską, gdzie temperatura ma sięgnąć 30-31 stopni.

Następnego dnia fala ma przesunąć się dalej w głąb Polski i objąć niemal połowę terytorium kraju. Na zachodnich krańcach termometry mogą pokazać nawet 36-37 stopni. Dopiero 3 sierpnia najgorętszy pas ma rozciągać się szeroko przez Ziemię Łódzką, Mazowsze, województwo świętokrzyskie i lubelskie aż po Podkarpacie, z wartościami rzędu 38-40 stopni.

Wieczorem tego samego dnia najwyższe temperatury, sięgające 39-40 stopni, mają się utrzymywać w centrum i na wschodzie kraju. To właśnie wtedy Mazowsze ma znaleźć się w strefie największego obciążenia cieplnego.

Dlaczego termin wciąż może się przesunąć

Zmienność daty nie oznacza błędu, lecz typową cechę prognoz opartych na pojedynczym modelu numerycznym przy horyzoncie wynoszącym 10 i więcej dni. W takiej skali każdy kolejny przebieg może nieco inaczej rozkładać temperaturę w czasie i przestrzeni.

Podobne wahania wcześniej obserwowano już w przypadku modelu ECMWF, który meteorolodzy opisywali jako mający skłonność do „przestrzeliwania” ekstremów. Najnowsza wersja GFS także nie jest ostateczna: kilka dni temu pokazano pośredni scenariusz, w którym Mazowsze znajdowało się w przedziale 36-38 stopni, ale nie w najgorętszym pasie kraju.

  • 1 sierpnia - początek napływu gorąca, najpierw na zachodzie Polski.
  • 2 sierpnia - przesuwanie się fali w głąb kraju i wzrost temperatury do 36-37 stopni na zachodzie.
  • 3 sierpnia - według obecnych wyliczeń kulminacja upału nad Mazowszem i centrum Polski.

Co to oznacza dla Warszawy i Mazowsza

Niezależnie od tego, czy ostateczny szczyt przypadnie na 1, czy na 3 sierpnia, Warszawa i cały region pozostają w scenariuszu silnego upału. Prognozy nie lokują stolicy w chłodniejszej strefie, podobnej do wybrzeża Bałtyku, gdzie temperatury mają w większości wariantów utrzymać się na poziomie 25-28 stopni.

W przypadku Warszawy dodatkowym problemem będzie miejska zabudowa. Gęsto zabudowane części miasta, takie jak Śródmieście, Wola czy Mokotów, wolniej oddają ciepło po zachodzie słońca, co może wzmacniać odczucie duszności i utrudniać nocny odpoczynek. Dla mieszkańców oznacza to konieczność wcześniejszego przygotowania mieszkań, zapasu wody i planu ograniczającego przebywanie na słońcu.

To ważna informacja dla lokalnej społeczności, bo fala upałów bezpośrednio wpływa na codzienne funkcjonowanie mieszkańców Mazowsza: od dojazdów i pracy, po organizację wydarzeń plenerowych, opiekę nad seniorami i bezpieczeństwo osób z chorobami układu krążenia oraz oddechowego.

Jak przygotować się na najgorętsze dni

Prognozy publikowane na ponad tydzień przed terminem należy traktować jako sygnał ostrzegawczy, a nie gotowy harmonogram działań. Najbardziej wiarygodne stają się dopiero aktualizacje publikowane na 3-5 dni przed falą upałów, gdy modele zaczynają się ze sobą bardziej zgadzać.

Dlatego osoby planujące wesele w plenerze, wyjazd albo większe wydarzenie na przełomie lipca i sierpnia powinny już teraz zakładać gorący scenariusz, ale decyzje ostateczne podejmować bliżej terminu. W praktyce warto wcześniej zadbać o zacienienie mieszkania, przewietrzanie w chłodniejszych porach dnia oraz przygotowanie klimatyzacji lub alternatywnego planu schłodzenia pomieszczeń.

Przy obecnym układzie prognoz jedno jest pewne: początek sierpnia przyniesie bardzo wysokie temperatury, a Mazowsze - z Warszawą na czele - znajduje się wśród regionów najbardziej narażonych na kulminację upału.

Informacje na podstawie danych modelu GFS i wcześniejszej aktualizacji ECMWF.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 20-letnim stażem, specjalista od samorządu i kroniki policyjnej.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!