Środa, 22 lipca 2026
Imieniny: Maria, Magdalena, Bolesław

Piekło na Moście Siekierkowskim: korek z Gocławia aż do Mokotowa. Remont potrwa do 28 lipca

Reklamuj sie w tym artykule

Kierowcy, którzy w środę rano wybrali trasę przez Most Siekierkowski w stronę Mokotowa, utknęli w gigantycznym korku sięgającym aż do Gocławia. Nasza redakcja spędziła w zatorze kilkanaście minut, a przejechanie samego mostu zajęło tyle samo czasu. Przyczyną jest remont, który od początku lipca utrudnia życie tysiącom mieszkańców prawobrzeżnej Warszawy, ale od wtorku wszedł w znacznie ostrzejszą fazę.

Dlaczego akurat dziś jest tak źle?

Zarząd Dróg Miejskich remontuje most od 6 lipca, ale do wtorku 21 lipca ruch w stronę Mokotowa odbywał się dwoma z trzech pasów. Uciążliwe, ale wciąż drożne. Od wtorku do piątku 24 lipca jezdnia na wysokości Wału Zawadowskiego zwęża się dodatkowo do jednego pasa. To właśnie ta zmiana tłumaczy dzisiejszy paraliż – w tym samym miejscu, gdzie wcześniej dwa pasy jako tako radziły sobie z ruchem, teraz przejeżdża wyłącznie jeden.

  • Od 6 lipca do 21 lipca – dwa pasy w stronę Mokotowa
  • Od 21 lipca do 24 lipca – jeden pas na wysokości Wału Zawadowskiego
  • Od 23 lipca do 28 lipca – dodatkowe zwężenie na węźle z Wałem Miedzeszyńskim

Co dokładnie remontuje Zarząd Dróg Miejskich?

Prace obejmują ciągi pieszo-rowerowe po obu stronach mostu, prowadzone etapami, żeby piesi i rowerzyście przez cały czas mieli z czego korzystać. W pierwszej kolejności ekipy zajęły się stroną północną, gdzie zerwano zniszczoną nawierzchnię, krawężniki i gzymsy – prace w tym miejscu mają potrwać do końca wakacji.

Kierowcy jadący w stronę Mokotowa od początku remontu mają do dyspozycji jeden pas mniej, obowiązuje tam ograniczenie prędkości do 50 km/h, a wjeżdżający na most z Wału Miedzeszyńskiego od strony Gocławia muszą zatrzymać się przed znakiem stop – to dodatkowo spowalnia ruch w rejonie, z którego dziś donosiliśmy o zatorze.

Będzie jeszcze trudniej, zanim zrobi się lepiej

Kierowcy, którzy liczą na poprawę po piątku, powinni przygotować się na kolejną zmianę, nie na ulgę. Od 23 do 28 lipca – a więc z zachodzeniem na obecne utrudnienie – Zarząd Dróg Miejskich wygrodzi dodatkowo lewe pasy na węźle z Wałem Miedzeszyńskim. Przez kilka dni na przełomie tygodnia na moście i okolicznym węźle nałożą się więc na siebie dwa różne ograniczenia jednocześnie, zanim harmonogram wróci do pojedynczego zwężenia na resztę wakacji.

Jak ominąć zator?

Kierowcy planujący dziś przejazd z Gocławia czy szerzej z prawobrzeżnej Warszawy w stronę Mokotowa realnie skracają czas podróży, wybierając inną przeprawę przez Wisłę – Most Łazienkowski czy Most Poniatowskiego zwykle przejmują część ruchu w takich sytuacjach, choć w godzinach szczytu i tam należy liczyć się z większym niż zwykle natężeniem.

Osoba, która musi skorzystać właśnie z Trasy Siekierkowskiej, unika w miarę możliwości przejazdu w godzinach porannego i popołudniowego szczytu przez najbliższe dni, szczególnie między 23 a 28 lipca, gdy do obecnego zwężenia dołączy dodatkowe ograniczenie na węźle z Wałem Miedzeszyńskim.

Koniec wakacji przyniesie ulgę

Utrudnienia na Moście Siekierkowskim dotykają tysięcy mieszkańców prawobrzeżnej Warszawy, dla których codzienna podróż do pracy czy szkoły staje się wyzwaniem. Tym bardziej że zator sięga Gocławia – jednej z najgęściej zaludnionych dzielnic. Kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość do końca wakacji, gdy zakończy się remont północnej strony mostu. Mimo tymczasowych udręk inwestycja ma poprawić bezpieczeństwo i komfort pieszych oraz rowerzystów. Źródłem informacji jest Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PC

Piotr Chmielewski

Redaktor z 9-letnim stażem, śledzi biznes, inwestycje, transport i decyzje samorządu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!