Środa, 29 lipca 2026
Imieniny: Marta, Olaf, Ludmiła

Napad z nożem na Bemowie: sprawca zatrzymany po policyjnym szturmie, trafił do aresztu

Reklamuj sie w tym artykule

Zaledwie kilkadziesiąt minut po tym, jak na jednym z bemowskich osiedli doszło do krwawego ataku, policjanci wiedzieli, kogo szukają. Gdy mężczyzna nie otwierał drzwi, funkcjonariusze wyważyli je siłą. Mundurowi zatrzymali 50-letniego mężczyznę, który chwilę wcześniej ukradł towar ze sklepu, a podczas ucieczki zranił nożem dwóch pracowników. Sąd już zdecydował o jego dalszym losie.

Kradzież i agresywna ucieczka

Do zdarzenia doszło na terenie dzielnicy Bemowo. Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że mężczyzna minął linię kas i opuścił sklep, nie płacąc za zabrany towar. Gdy pracownicy ochrony i personel sklepu zorientowali się, co się stało, natychmiast ruszyli za nim w pościg.

Sprawca porzucił skradzione rzeczy i próbował uciec. W trakcie szarpaniny wyciągnął nóż i zranił obu mężczyzn. Jeden z poszkodowanych doznał ciętej rany nogi – to obrażenie zakwalifikowane jako średni uszczerbek na zdrowiu. Drugi został ranny powierzchownie. Napastnik zbiegł z miejsca zdarzenia, pozostawiając za sobą chaos i przerażenie.

Poszukiwania i siłowe wejście

Policjanci z Bemowa błyskawicznie przystąpili do identyfikacji sprawcy. Po wytypowaniu adresu, pod którym mógł przebywać, udali się pod wskazane mieszkanie. Mimo wielokrotnego pukania i wzywania do otwarcia drzwi, 50-latek nie reagował. Funkcjonariusze podjęli decyzję o siłowym wejściu – wyważyli drzwi i w środku zastali mężczyznę.

Podczas zatrzymania nie potrafił on racjonalnie wyjaśnić, dlaczego nie odpowiadał na wezwania. Został przewieziony do policyjnej celi, gdzie usłyszał zarzuty. Jak się okazało, sprawa nie była pierwszym kontaktem mężczyzny z wymiarem sprawiedliwości.

Kryminalna przeszłość i surowe konsekwencje

Z ustaleń policji wynika, że zatrzymany był wcześniej poszukiwany przez organy ścigania. Ma na koncie wyroki za kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą oraz za organizowanie nielegalnego przekraczania granicy Polski. Ta recydywa może mieć wpływ na wysokość kary w obecnej sprawie.

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Wola postawiła mężczyźnie dwa zarzuty karne – spowodowania średniego oraz lekkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 157 Kodeksu karnego). Za ten pierwszy, poważniejszy, grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat. Sąd, przychylając się do wniosku prokuratury, zastosował wobec podejrzanego trzymiesięczny areszt tymczasowy.

Dlaczego ta sprawa jest ważna dla mieszkańców?
Atak nożem w sklepie to nie tylko gwałtowny incydent – to sygnał, że nawet pozornie bezpieczne miejsca mogą stać się areną przemocy. Lokalna społeczność ma prawo czuć się zaniepokojona, zwłaszcza gdy sprawca ma bogatą kartotekę kryminalną. Szybka i skuteczna reakcja policji pokazuje jednak, że służby są w stanie błyskawicznie namierzyć i zatrzymać niebezpiecznego przestępcę, minimalizując zagrożenie dla innych.

Co dalej?
Podejrzany pozostanie w areszcie przez najbliższe trzy miesiące. W tym czasie prokuratura będzie gromadzić dalszy materiał dowodowy. Jeśli sąd uzna go za winnego, grozi mu nawet kilka lat więzienia – szczególnie że w grę wchodzi recydywa. Mieszkańcy mogą być spokojni: przestępca nie wróci szybko na wolność, a wymiar sprawiedliwości ma solidne podstawy, by postawić mu zarzuty.

Źródło: Komenda Stołeczna Policji

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 20-letnim stażem, specjalista od samorządu i kroniki policyjnej.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!