Poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Imieniny: Lidia, August, Nikodem

Diesel najdroższy od kwietnia. Eksperci ostrzegają przed falą podwyżek cen w sklepach

Reklamuj sie w tym artykule

Kierowcy, rolnicy i przedsiębiorcy muszą przygotować się na kolejny cios. Hurtowa cena oleju napędowego wzrosła do najwyższego poziomu od kwietnia, a eksperci ostrzegają, że drożejący diesel uderzy nie tylko w portfele kierowców, ale także w ceny produktów w sklepach. Różnica między ceną diesla a benzyny osiągnęła rekordowy poziom, co może mieć poważne konsekwencje dla całej gospodarki.

Rekordowa różnica między dieslem a benzyną

Z najnowszego cennika PKN Orlen wynika, że od 1 sierpnia hurtowa cena oleju napędowego wzrosła do 6696 zł za metr sześcienny netto, co przekłada się na około 8,24 zł za litr brutto. To najwyższy poziom od 11 kwietnia 2026 roku. W tym samym czasie benzyna 95 potaniała – jej hurtowa cena wynosi obecnie 5738 zł za metr sześcienny netto, czyli około 7,06 zł za litr brutto.

Różnica między ceną oleju napędowego a benzyny osiągnęła rekordowy poziom – diesel jest droższy o około 1,18 zł netto na litrze. To sytuacja bez precedensu, która pokazuje, jak bardzo napięta jest sytuacja na rynku paliw. Dla porównania, jeszcze kilka miesięcy temu to benzyna była zwykle droższa od diesla.

Dlaczego diesel drożeje szybciej niż ropa?

Analitycy zwracają uwagę, że wzrost cen nie wynika wyłącznie z drożejącej ropy naftowej. Od końca lutego notowania oleju napędowego na europejskich giełdach wzrosły o około 63 proc., podczas gdy ropa naftowa podrożała w tym samym czasie o około 25 proc. To oznacza, że głównym problemem są zakłócenia w produkcji i dostępności gotowego paliwa, a nie tylko surowca.

Na sytuację wpływa kilka kluczowych czynników. Po pierwsze, utrzymujące się napięcia w rejonie Cieśniny Ormuz, przez którą przebiega znaczna część światowego transportu ropy. Po drugie, zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw. Po trzecie, ograniczenie eksportu paliw z Rosji oraz problemy rosyjskich rafinerii. Te wydarzenia powodują, że na rynku zaczyna brakować gotowego oleju napędowego, a jego ceny rosną znacznie szybciej niż ceny samej ropy.

Kto najbardziej odczuje skutki drożyzny?

Choć wielu kierowców samochodów osobowych korzysta z benzyny, to właśnie diesel napędza kluczowe sektory gospodarki. Olej napędowy jest paliwem wykorzystywanym w:

  • transporcie ciężarowym,
  • dostawach do sklepów,
  • maszynach rolniczych,
  • firmach budowlanych,
  • komunikacji i logistyce.

Droższy transport oznacza wyższe koszty działalności przedsiębiorstw, które często przenoszone są na klientów. W efekcie mogą drożeć produkty spożywcze, materiały budowlane, usługi czy towary codziennego użytku. Eksperci ostrzegają, że drożejący olej napędowy może stać się jednym z czynników napędzających kolejną falę podwyżek cen w Polsce.

Rolnicy już płacą więcej

Najbardziej odczuwają to obecnie rolnicy prowadzący żniwa. Choć oficjalna hurtowa cena przekracza 8,20 zł za litr, dzięki rabatom dystrybutorów rzeczywiste ceny dostaw do gospodarstw wynoszą obecnie około 7,95–8,10 zł za litr. To wciąż bardzo wysoki poziom, który znacząco podnosi koszty prac polowych.

Na stacjach paliw kierowcy korzystający z aplikacji promocyjnych mogą zapłacić nieco mniej, jednak również tam ceny pozostają wysokie. Wiele wskazuje na to, że w najbliższych tygodniach sytuacja nie ulegnie poprawie, a wręcz może się pogorszyć.

Co to oznacza dla lokalnej społeczności?

Dla mieszkańców naszego regionu drożejący diesel to nie tylko wyższe koszty tankowania. To przede wszystkim wyższe ceny w sklepach, droższe usługi i większe wydatki na codzienne zakupy. Lokalni przedsiębiorcy, którzy korzystają z transportu, będą zmuszeni podnieść ceny swoich produktów, co odczują wszyscy konsumenci.

Wiele będzie zależeć od rozwoju sytuacji na światowych rynkach paliw oraz wydarzeń geopolitycznych w najbliższych tygodniach. Jeśli obecna sytuacja utrzyma się przez kolejne tygodnie, skutki mogą odczuć nie tylko kierowcy tankujący diesla, ale cała gospodarka.

Eksperci nie mają dobrych wiadomości. Jeżeli obecna sytuacja utrzyma się przez kolejne tygodnie, skutki mogą odczuć nie tylko kierowcy tankujący diesla. Wyższe koszty transportu bardzo często przekładają się na ceny produktów w sklepach, usług oraz kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Dlatego tak ważne jest monitorowanie sytuacji na rynku paliw i przygotowanie się na ewentualne dalsze podwyżki.

Informacje przekazał PKN Orlen w oficjalnym cenniku paliw.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!