Warszawa żegna sanitariuszkę Powstania Warszawskiego. Maria Kowalska „Myszka” miała 100 lat
W wieku 100 lat zmarła Maria Kowalska z domu Chytrowska, pseudonim „Myszka”, uczestniczka Powstania Warszawskiego. Smutną wiadomość przekazał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. To kolejna bolesna strata dla stolicy, która z każdym rokiem traci kolejnych świadków historii.
Odeszła „Myszka” – sanitariuszka z Mokotowa
Maria Kowalska podczas Powstania Warszawskiego pełniła służbę jako sanitariuszka na Mokotowie. Jej pseudonim „Myszka” na zawsze pozostanie w pamięci tych, którzy mieli okazję ją poznać. Po wojnie przez lata była związana ze środowiskiem powstańców, a mieszkańcy Warszawy mogli spotkać ją m.in. w Domu Powstańców Warszawskich.
Prezydent stolicy w poruszającym wpisie pożegnał bohaterkę. „Już więcej niestety nie zagramy w szachy, Pani Mario. Dziś rano na wieczną wartę odeszła Maria Kowalska (z domu Chytrowska) „Myszka”. W czasie Powstania Warszawskiego była sanitariuszką na Mokotowie. W Domu Powstańców Warszawskich była szachową mistrzynią. We wrześniu skończyłaby 101 lat” – napisał Rafał Trzaskowski.
Szachowa mistrzyni z Domu Powstańców
Maria Kowalska była nie tylko bohaterką wojenną, ale także znakomitą szachistką. Jak wspomina prezydent Warszawy, w Domu Powstańców Warszawskich zasłynęła jako mistrzyni gry w szachy. Jej pasja i umiejętności budziły podziw zarówno wśród mieszkańców, jak i pracowników placówki.
„Pani Mario. Dziękuję za wszystko. Także za trudną lekcję szachów. Warszawa będzie zawsze wdzięczna za Pani bohaterstwo. I zawsze będziemy o Pani pamiętać” – napisał Rafał Trzaskowski w pożegnalnym wpisie.
Ostatnia droga bohaterki
Maria Kowalska we wrześniu skończyłaby 101 lat. Jej odejście to kolejna bolesna strata dla Warszawy i środowiska uczestników Powstania Warszawskiego, których z każdym rokiem pozostaje coraz mniej. Każde takie pożegnanie przypomina o konieczności pielęgnowania pamięci o tych, którzy walczyli o wolność stolicy.
Prezydent Warszawy zapewnił, że miasto nigdy nie zapomni o bohaterstwie „Myszki”. Trwają ustalenia dotyczące uroczystości pogrzebowych, które odbędą się z należnymi honorami.
Dlaczego to ważne dla Warszawy?
Śmierć Marii Kowalskiej to nie tylko osobista strata dla jej bliskich, ale także dla całej społeczności Warszawy. Powstańcy warszawscy to żywe symbole walki o niepodległość, a ich historie są bezcennym świadectwem historii. Każde odejście to przypomnienie, że czas świadków historii nieubłaganie mija, a obowiązkiem kolejnych pokoleń jest dbałość o pamięć.
Warszawa traci kolejną bohaterkę, ale jej dziedzictwo pozostanie w sercach mieszkańców. Dom Powstańców Warszawskich, w którym spędziła ostatnie lata, pozostaje miejscem pamięci i spotkań dla tych, którzy chcą oddawać hołd powstańcom.
Informacje przekazał Urząd Miasta Stołecznego Warszawy.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!