Poniedziałek, 13 lipca 2026
Imieniny: Małgorzata, Henryk, Ernest

Nowe zasady dla Ukraińców w UE. Pojawi się wymóg dodatkowego dokumentu

Osoby z Ukrainy, które dopiero będą ubiegać się o ochronę tymczasową w Polsce i innych krajach Unii Europejskiej, mają pokazywać nowy dokument. Chodzi o zaświadczenie potwierdzające, że nie podlegają mobilizacji w swoim kraju. W praktyce bez takiego potwierdzenia nie będzie można skorzystać z legalnego pobytu, pracy, edukacji ani opieki zdrowotnej w UE. Wymóg obejmie także kobiety.

Zmiana nie dotyczy osób, które już mają przyznaną ochronę tymczasową. Nowe zasady mają objąć wyłącznie kolejne wnioski, a ich wejście w życie planowane jest na marzec 2027 roku. Zmianę potwierdza

prace nad zmianami są na ukończeniu

Maciej Duszczyk, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji

Co dokładnie przewiduje nowy mechanizm

Komisja Europejska kończy prace nad największą od 2022 roku korektą dyrektywy o ochronie tymczasowej. Według przygotowywanych rozwiązań prawo do tej formy pobytu ma być uzależnione od przedstawienia zaświadczenia wydanego przez władze Ukrainy. Dokument ma potwierdzać brak obowiązku mobilizacyjnego.

Jeśli ktoś takiego potwierdzenia nie przedstawi, nie uzyska dostępu do podstawowych uprawnień związanych z ochroną tymczasową. Chodzi nie tylko o legalny pobyt, lecz także o rynek pracy, edukację i opiekę zdrowotną. Polska – jak przekazał Maciej Duszczyk – popiera te zmiany. Pomysł nie wyszedł jednak z Brukseli, lecz z samej Ukrainy.

  • nowy wymóg obejmie osoby składające dopiero nowe wnioski;
  • nie unieważni ochrony już przyznanej;
  • nie oznacza przymusowych powrotów do Ukrainy;
  • ma być formalnie przyjęty jeszcze w lipcu;
  • wejście w życie przewidziano na marzec 2027 roku.

Inicjatywa wyszła z Kijowa

Według przekazanych informacji to Ukraina na początku czerwca wystąpiła o ograniczenie przyznawania ochrony tymczasowej na dotychczasowych zasadach. Władze w Kijowie mają w ten sposób próbować uszczelnić system mobilizacyjny. Tło tej decyzji stało się bardziej czytelne po tym, jak rok wcześniej prezydent Wołodymyr Zełenski zniosł zakaz wyjazdów dla młodych mężczyzn w wieku 18-22 lat.

W Brukseli temat był szerzej omawiany od czerwca. Komisja Europejska rozważała nawet wyłączenie z ochrony tymczasowej mężczyzn w wieku poborowym, którzy dopiero przybędą do UE. Polska zadeklarowała poparcie dla takiego rozwiązania, jednocześnie sprzeciwiając się ograniczeniom geograficznym w przyznawaniu ochrony uchodźcom.

Ile osób korzysta dziś z ochrony tymczasowej

Skala zjawiska jest bardzo duża. Z ochrony tymczasowej w całej Unii korzysta obecnie 4,3 mln obywateli Ukrainy. Najwięcej przebywa w Niemczech, gdzie jest ich 1,2 mln. Polska zajmuje drugie miejsce z liczbą 960 tysiącami osób objętych ochroną.

W polskich danych widać też grupę mężczyzn w wieku mobilizacyjnym. Według Ministerstwa Cyfryzacji w rejestrze PESEL figuruje ponad 218 tysięcy mężczyzn ze statusem cudzoziemca UKR w wieku 18-65 lat. W całej Unii dorośli mężczyźni stanowią 26,6 procent wszystkich beneficjentów ochrony, czyli około 1,15 miliona osób w wieku mobilizacyjnym.

ObszarDane
Cała UE4,3 mln osób z ochroną tymczasową
Niemcy1,2 mln osób
Polska960 tysiącami osób
PESEL UKR w Polsceponad 218 tysięcy mężczyzn 18-65 lat

Co to oznacza dla Warszawy i Mazowsza

Zmiana ma znaczenie także lokalnie, zwłaszcza dla Warszawy i Mazowsza, gdzie mieszka bardzo duża liczba obywateli Ukrainy objętych ochroną. Dla osób już posiadających status UKR albo przyznaną ochronę tymczasową nowy wymóg niczego nie zmienia. Kluczowe jest to, że będzie dotyczył dopiero nowych wniosków składanych po wejściu przepisów w życie.

Istotny jest też inny scenariusz: jeśli osoba wyjedzie z Polski do Ukrainy na dłużej niż 30 dni, dotychczasowa ochrona czasowa wygasa automatycznie. Powrót do systemu będzie wtedy odbywał się już według nowych zasad, czyli z koniecznością przedstawienia zaświadczenia o wyłączeniu z mobilizacji. To ważna informacja dla pracodawców zatrudniających obywateli Ukrainy, zwłaszcza w przypadku planowanych wyjazdów rodzinnych.

Temat ma znaczenie dla lokalnej społeczności, ponieważ w wielu gminach, miastach i zakładach pracy osoby z Ukrainy są częścią codziennego życia: uczą się, pracują i korzystają z usług publicznych. Każda zmiana w zasadach pobytu wpływa więc nie tylko na samych zainteresowanych, ale też na szkoły, pracodawców i instytucje obsługujące mieszkańców.

Spór o kierunek zmian i dalsze decyzje

Nowe regulacje budzą różne oceny. Część polityków w Polsce od dłuższego czasu domaga się bardziej selektywnego podejścia do przywilejów dla obywateli Ukrainy. Z drugiej strony komisarz praw człowieka Rady Europy Michael O’Flaherty apelował o rozszerzanie ochrony i unikanie zbyt wczesnych powrotów uchodźców do Ukrainy.

Unijna przedstawicielka ds. Ukraińców Ylva Johansson pochwaliła Polskę za sposób wygaszania nadzwyczajnych przywilejów przy jednoczesnym utrzymaniu wsparcia dla osób najbardziej wrażliwych, w tym kobiet w ciąży i osób z niepełnosprawnościami. Wskazała też, że nie ma mowy o przymusowych deportacjach. Jednocześnie statystyki Urzędu do Spraw Cudzoziemców pokazują, że droga przez ochronę międzynarodową rzadko kończy się powodzeniem: w 2025 roku o azyl ubiegało się 7 008 obywateli Ukrainy, z czego ochronę otrzymało 1 518 osób. W tym roku, według danych na koniec maja, na 992 wnioski od Ukraińców ochronę dostało jedynie 78 osób.

Źródło: informację przekazała Rzeczpospolita, a dane przywołano za Komisją Europejską, Ministerstwem Cyfryzacji i Urzędem do Spraw Cudzoziemców.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 20-letnim stażem, specjalista od samorządu i kroniki policyjnej.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!