Czwartek, 16 lipca 2026
Imieniny: Maria, Eustachy, Stefan

Warszawa wdroży odcinkowy pomiar na Moście Poniatowskiego. System obejmie też łącznice

Reklamuj sie w tym artykule

Na Moście Poniatowskiego szykuje się zmiana, która może objąć kontrolą nie tylko samą przeprawę, ale też wszystkie łącznice. Zarząd Dróg Miejskich ogłosił we wtorek przetarg na montaż odcinkowego pomiaru prędkości, a w praktyce oznacza to, że kierowcy nie ominą systemu zjazdem na Wisłostradę ani innym skrótem.

To dopiero początek procedury, więc żółte fotoradary nadal pracują. Miasto liczy jednak na rozwiązanie bardziej szczelne niż dotychczasowe, bo na moście obowiązuje limit 50 km/h, a skala przekroczeń od lat pozostaje wysoka.

Przetarg, terminy i drugi próbny start

Zarząd Dróg Miejskich czeka na oferty do 18 sierpnia. Wybrany wykonawca dostanie następnie 300 dni od podpisania umowy na przygotowanie projektu, montaż urządzeń i uruchomienie całego systemu. Tym razem zamówienie nie zostało podzielone na części, ponieważ miasto chce uniknąć trudnej koordynacji kilku firm pracujących jednocześnie na jednej przeprawie.

To już drugie podejście do tej inwestycji. Wcześniejszy przetarg z ubiegłego roku nie przyniósł żadnej oferty, a problemem była niewielka liczba dostawców posiadających odpowiednie certyfikaty do integracji z systemem CANARD. Teraz procedura rusza ponownie, ale nadal bez gwarancji szybkiego finału.

Most Poniatowskiego z pełną kontrolą ruchu

Planowany system ma objąć ruch w obu kierunkach na odcinku między Muzeum Narodowym a zjazdami na Wał Miedzeszyński. Dodatkowo urządzenia mają kontrolować także kierowców wjeżdżających i zjeżdżających łącznicami z Wisłostradą. W praktyce oznacza to, że zmiana pasa lub zjazd tuż przed kontrolowanym odcinkiem nie pozwoli ominąć pomiaru.

Zasada działania będzie taka sama jak na drogach szybkiego ruchu: system odczyta moment wjazdu i wyjazdu, obliczy średnią prędkość i porówna ją z limitem. Jeśli kierowca przekroczy dopuszczalną wartość, mandat zostanie wygenerowany automatycznie i trafi bez udziału patrolu do centralnego systemu CANARD, zarządzanego przez Główną Inspekcję Transportu Drogowego.

– Do rozstrzygnięcia przetargu jeszcze daleko, bo oferty można składać do 18 sierpnia, a potem ZDM musi je ocenić i podpisać umowę – realny termin uruchomienia to raczej przełom 2027 i 2028 roku niż najbliższe miesiące.

Maciej Dziubiński, rzecznik ZDM

Dlaczego żółte fotoradary znikną z zabytkowego mostu

Na moście od lat stoi 6 klasycznych fotoradarów. Jak przyznaje Zarząd Dróg Miejskich, urządzenia realnie zmniejszyły liczbę kierowców łamiących ograniczenie prędkości, ale nie rozwiązały problemu w pełni. Na historycznej przeprawie ich żółte obudowy od dawna były też oceniane jako niepasujące do zabytkowego charakteru obiektu.

Most Poniatowskiego jest wpisany do rejestru zabytków, a zgodę na zastąpienie obecnego rozwiązania mniej inwazyjnym systemem miasto uzgodniło wcześniej z Mazowieckim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Dodatkową zgodę musiała wydać Główna Inspekcja Transportu Drogowego, ponieważ od 2016 roku samorządy nie mogą samodzielnie montować ani obsługiwać takich urządzeń.

Skala ruchu i skutki dla kierowców

Przeprawą Poniatowskiego przejeżdża codziennie około 55 tys. pojazdów. To ruch wielokrotnie większy, niż przewidywano przy budowie mostu ponad sto lat temu. Wcześniejsze pomiary ZDM pokazywały, że w kierunku ronda de Gaulle’a prędkość przekraczało nawet 80 proc. kierowców, a w stronę ronda Waszyngtona blisko 90 proc. Po zamontowaniu klasycznych fotoradarów odsetek ten spadł, ale drogowcy podkreślają, że punktowa kontrola działa tylko chwilowo.

Właśnie dlatego dla mieszkańców i kierowców z Warszawy oraz okolic to ważna zmiana. Most Poniatowskiego jest jednym z najruchliwszych punktów w centrum miasta, a sposób kontroli prędkości wpływa nie tylko na mandaty, lecz także na bezpieczeństwo, płynność ruchu i sposób korzystania z całej przeprawy. Nowy system ma objąć także łącznice, więc przyzwyczajenie do lokalnych skrótów może już nie wystarczyć.

Co stanie się z obecnymi urządzeniami

Jeden z sześciu fotoradarów został już zdemontowany i w kwietniu pojawił się na skrzyżowaniu Grochowskiej i Zamienieckiej na Pradze-Południe, gdzie w styczniu doszło do tragicznego wypadku z udziałem sześcioletniego chłopca. Pozostałe pięć urządzeń ma trafić na Trasę Łazienkowską przy Torwarze, Aleję Solidarności przy Szwedzkiej, ulicę Starzyńskiego przy Moście Gdańskim, Aleję Niepodległości przy Woronicza oraz Aleję Wilanowską przy Domaniewskiej.

To nie jedyna zmiana w miejskiej kontroli prędkości. ZDM ma już umowę na analogiczny system w tunelu Wisłostrady, podpisaną 28 kwietnia z firmą Sprint S.A. Wartość kontraktu to ponad 1,8 mln zł, a gwarancja ma obowiązywać przez 10 lat. Fotoradar pilnujący wylotu tunelu trafi na ulicę Wóycickiego, a w innych lokalizacjach pojawią się nowe lub zmodernizowane urządzenia.

Co dalej z inwestycją

Na rozstrzygnięcie przetargu trzeba będzie jeszcze poczekać, a dopiero potem ruszy właściwy etap prac. ZDM zapowiada, że szczegóły pojawią się po wyborze wykonawcy. Do tego czasu obecne fotoradary pozostają na miejscu i nadal obowiązują wszystkich kierowców.

W praktyce oznacza to jedno: na Moście Poniatowskiego nie warto liczyć na „przeczekanie” zmian. Docelowy system ma być szczelny, obejmować sam most oraz łącznice, a w razie przekroczenia prędkości działać automatycznie, bez udziału patrolu.

Informacje przekazał Zarząd Dróg Miejskich.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PC

Piotr Chmielewski

Redaktor z 9-letnim stażem, śledzi biznes, inwestycje, transport i decyzje samorządu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!