Czwartek, 23 lipca 2026
Imieniny: Brygida, Apolinary, Bogna

Awaryjne lądowanie LOT-u w Mediolanie. Pilot nadał sygnał 7700 przez nagłą chorobę pasażera

Reklamuj sie w tym artykule

Boeing 737 MAX 8 Polskich Linii Lotniczych LOT, który w nocy z 23 lipca wystartował z Palma de Mallorca, zamiast o 6:30 wylądować na Lotnisku Chopina, niespodziewanie skierował się do Mediolanu. Powodem był nagły przypadek medyczny na pokładzie, który zmusił załogę do przerwania rejsu i nadania kodu 7700 – sygnału ogólnego zagrożenia. To już kolejne w tym roku nieplanowane lądowanie polskiego przewoźnika związane ze stanem zdrowia pasażera.

Nocny rejs przerwany nad północnymi Włochami

Samolot oznaczony jako rejs LO6212 wystartował z hiszpańskiej wyspy około 3:00 nad ranem. Trasa nad Morzem Śródziemnym przebiegała bez zakłóceń, jednak gdy maszyna znalazła się w przestrzeni powietrznej Włoch, załoga podjęła decyzję o zmianie kursu. Nad Mediolanem Boeing zaczął krążyć, wykonując kilka pętli, a następnie skierował się na tamtejsze lotnisko. Od momentu zmiany trasy do przyziemienia minęło niespełna 50 minut.

Krążenie przed lądowaniem nie było przypadkowe. Samolot, który dopiero co wystartował, miał pełne zbiorniki paliwa, co przekraczało dopuszczalną masę do lądowania. Aby bezpiecznie wylądować, pilot musiał spalić nadmiar paliwa – standardowa procedura w tego typu sytuacjach. Po przyziemieniu pasażer wymagający pomocy trafił pod opiekę służb medycznych. Kontynuację lotu do Warszawy zaplanowano na godzinę 11:00.

Kod 7700 – co oznacza i kiedy jest używany?

Transponder samolotu w trakcie manewru nadawał kod 7700, który informuje kontrolę ruchu lotniczego o ogólnym zagrożeniu na pokładzie. To sygnał dający załodze natychmiastowe pierwszeństwo przy lądowaniu. Warto odróżnić go od innych kodów awaryjnych:

  • 7700 – ogólne zagrożenie (np. nagła choroba, usterka techniczna)
  • 7500 – porwanie samolotu
  • 7600 – utrata łączności radiowej

W tym przypadku przyczyną był przypadek medyczny, który nie pozwolił na kontynuowanie lotu do zaplanowanego celu. To sytuacja, która według europejskich przepisów jest uznawana za okoliczność nadzwyczajną – niezależną od przewoźnika.

Prawa pasażerów po awaryjnym lądowaniu – co im przysługuje?

Zasady odszkodowań reguluje rozporządzenie (WE) nr 261/2004. Przewiduje ono rekompensatę w wysokości od 250 do 600 euro za odwołany lot lub duże opóźnienie, ale tylko w przypadku winy przewoźnika. Nagła choroba pasażera jest klasyfikowana jako okoliczność nadzwyczajna, co zwalnia linię z wypłaty gotówki. Jak wskazuje Rzecznik Praw Pasażerów przy Prezesie Urzędu Lotnictwa Cywilnego, prawo do rekompensaty jest roszczeniem cywilnoprawnym i przysługuje wyłącznie przy przyczynie leżącej po stronie przewoźnika.

Jednak nawet w takiej sytuacji pasażerowie nie są pozostawieni bez wsparcia. Rozporządzenie gwarantuje prawo do opieki, które działa niezależnie od przyczyny lądowania. W jego ramach przewoźnik zobowiązany jest zapewnić:

  • posiłki i napoje w trakcie oczekiwania
  • możliwość kontaktu z bliskimi
  • nocleg wraz z transportem, jeśli postój przeciąga się do kolejnego dnia

Linia ma też obowiązek dowieźć pasażera do miejsca docelowego – w tym przypadku do Warszawy – choćby kolejnym rejsem. Ponadto podróżni mogą wybrać między dokończeniem podróży w najbliższym możliwym terminie a zwrotem ceny biletu za niewykorzystany przelot. Europejskie Centrum Konsumenckie przypomina, że skargę do przewoźnika warto złożyć bez zwłoki, a w przypadku sporu pomoc oferuje Rzecznik Praw Pasażerów.

Dlaczego to ważne dla podróżnych z Warszawy i okolic?

Lotnisko Chopina w Warszawie pełni funkcję głównego węzła przesiadkowego polskiego przewoźnika. Dla wielu pasażerów poranny rejs z Palmy był nie tylko powrotem z wakacji, ale także początkiem dalszych podróży – np. do innych miast w Polsce czy Europie. Kilkugodzinne opóźnienie i zmiana lotniska docelowego mogą zmusić do przebukowania biletów na kolejne rejsy, a w skrajnych przypadkach – do spędzenia nocy w obcym mieście.

Nieplanowane lądowania samolotów zmierzających do Warszawy zdarzają się kilka razy w roku. Przyczyny bywają różne – od usterek technicznych po nagłe zdarzenia zdrowotne. Dla lokalnej społeczności oznacza to, że warto znać swoje prawa i wiedzieć, jak postępować w takiej sytuacji, aby nie ponieść dodatkowych kosztów.

Co dalej?

Samolot po kilkugodzinnym postoju w Mediolanie kontynuował lot i wylądował w Warszawie przed południem. Pasażerowie, którzy oczekiwali na dalsze połączenia, otrzymali pomoc ze strony przewoźnika. Choć tym razem sytuacja zakończyła się pomyślnie, zdarzenie przypomina, jak ważne jest zachowanie spokoju w nagłych wypadkach oraz znajomość przepisów chroniących podróżnych. Informacje o prawach pasażerów w przypadku awaryjnych lądowań przekazał Rzecznik Praw Pasażerów przy Prezesie Urzędu Lotnictwa Cywilnego.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PC

Piotr Chmielewski

Redaktor z 9-letnim stażem, śledzi biznes, inwestycje, transport i decyzje samorządu.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!