Czwartek, 6 sierpnia 2026
Imieniny: Jakub, Sława, Oktawian

Upał paraliżuje sklepy w Warszawie. Klienci nie kupią nabiału i wędlin w dwóch popularnych sieciach

Reklamuj sie w tym artykule

Fala upałów, która przetoczyła się przez Warszawę, odcisnęła piętno nie tylko na mieszkańcach, ale i na sklepowych lodówkach. W dwóch popularnych sieciach handlowych klienci natknęli się na zasłonięte rolety chłodnicze i prośby o nie wyjmowanie towaru. Co dokładnie się wydarzyło i czy grozi nam przerwa w dostawie ulubionych produktów? Wyjaśniamy.

Zasłonięte chłodnie w warszawskich sklepach

Do naszej redakcji napłynęło wiele wiadomości od zaniepokojonych klientów, którzy w sklepach dwóch sieci handlowych zastali całe ciągi chłodnicze zasłonięte ciemnymi roletami. Na jednej z nich widniała ręcznie napisana kartka: „Proszę nie wyjmować towaru”. Ograniczenie objęło produkty wymagające ściśle kontrolowanej temperatury – nabiał, wędliny, sery, jogurty oraz gotowe dania.

Jak wynika z przesłanych nam zdjęć, w pierwszej placówce zasłonięto długi ciąg z produktami mlecznymi i wędlinami, podczas gdy reszta sklepu funkcjonowała normalnie. W drugiej – szare osłony zakryły niemal całą strefę chłodniczą. Co istotne, nie był to brak towaru na półkach. Produkty wciąż znajdowały się w urządzeniach, ale zostały czasowo wyłączone ze sprzedaży lub dostęp do nich ograniczono do czasu sprawdzenia temperatury i działania instalacji.

Upał i przeciążone instalacje chłodnicze

6 sierpnia w Warszawie temperatura sięgnęła około 33°C, a IMGW wydał dla miasta pomarańczowe ostrzeżenie, przewidując maksymalnie od 33°C do 38°C. Tak ekstremalne warunki obciążają nie tylko domowe klimatyzatory, ale również wielkie systemy chłodnicze w sklepach spożywczych. Otwarte szafy chłodnicze muszą stale odbierać ciepło, a przy tak wysokiej temperaturze w sali sprzedaży utrzymanie wymaganych parametrów staje się nie lada wyzwaniem.

Jak tłumaczą eksperci, w otwartych regałach zimne powietrze ucieka na alejkę, a jego miejsce zajmuje cieplejsze z zewnątrz. Do tego dochodzi częstotliwość otwierania drzwi, uzupełnianie towaru oraz sprawność wentylacji i agregatów. Gdy system nie nadąża z odbieraniem ciepła, włącza się alarm temperaturowy. Wtedy personel ma obowiązek ograniczyć dostęp do produktów i sprawdzić, czy nadal nadają się do bezpiecznej sprzedaży.

Dlaczego sklep woli stracić sprzedaż niż ryzykować zdrowiem klientów?

Zasunięta roleta nie oznacza wyłączonej lodówki. To wręcz przeciwnie – sygnał, że instalacja pracuje na pełnych obrotach, ale potrzebuje czasu, by odzyskać właściwą temperaturę. Tego typu osłony są standardem w nowoczesnych sklepach i bywają opuszczane po zamknięciu placówki. W godzinach otwarcia stosuje się je w sytuacjach awaryjnych, podczas prac serwisowych lub przy wyjątkowo dużym obciążeniu systemu.

Decyzja o zablokowaniu sprzedaży to nie fanaberia, lecz wymóg bezpieczeństwa żywności. Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady nr 852/2004 w sprawie higieny środków spożywczych, łańcuch chłodniczy nie powinien być przerywany. Zbyt wysoka temperatura przyspiesza namnażanie drobnoustrojów, co może skrócić termin przydatności i stworzyć zagrożenie dla zdrowia. Jeśli sklep nie może potwierdzić, że produkty przez cały czas były przechowywane w prawidłowych warunkach, bezpieczniejszym rozwiązaniem jest czasowe wycofanie ich ze sprzedaży.

Czy problem dotyczy całej Polski?

Na ten moment nie ma oficjalnych informacji, by ograniczenia były wprowadzone we wszystkich sklepach obu sieci na terenie całego kraju. Zdjęcia, które otrzymaliśmy, dokumentują sytuację w konkretnych warszawskich placówkach. Czytelnicy pytają jednak, czy to początek większego problemu, zwłaszcza że fala upałów obejmuje coraz większą część Polski.

Eksperci uspokajają, że sieci handlowe mają procedury na takie sytuacje. Towar z zasłoniętych chłodni może zostać sprawdzony, przeniesiony do zaplecza lub wycofany. Dla klientów oznacza to chwilowe niedogodności, ale przede wszystkim gwarancję, że kupują produkty bezpieczne. Warto też pamiętać, że podobne sytuacje zdarzają się głównie podczas ekstremalnych upałów i zwykle są rozwiązywane w ciągu kilku godzin.

Co dalej z zakupami w czasie upałów?

Mieszkańcy Warszawy, którzy wybiorą się na zakupy w najbliższych dniach, powinni być przygotowani na ewentualne utrudnienia. Jeśli zobaczą zasłonięte rolety, nie powinni wyjmować towaru – to nie tylko prośba personelu, ale i dbałość o ich zdrowie. Warto też zwracać uwagę na temperaturę w sklepach i to, czy produkty chłodzone są odpowiednio przechowywane.

Redakcja będzie monitorować sprawę i poinformuje czytelników, jeśli sieci handlowe wydadzą oficjalne oświadczenia w tej sprawie. Tymczasem apelujemy o wyrozumiałość dla pracowników sklepów, którzy w tych trudnych warunkach starają się zapewnić nam bezpieczne zakupy.

Informacje przekazała redakcja lokalnego portalu informacyjnego na podstawie doniesień czytelników oraz danych IMGW.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!