Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz

Upały w Warszawie: nowe przepisy o pracy wchodzą w życie w 2027 roku. Co musisz wiedzieć?

Reklamuj sie w tym artykule

Fala upałów ponownie uderza w Warszawę, a wraz z nią powraca pytanie o prawa pracowników w czasie ekstremalnych temperatur. Przełomowe rozporządzenie, które po raz pierwszy w historii polskiego prawa pracy określa konkretne progi temperaturowe, zostało już podpisane. Sprawdź, kiedy wejdzie w życie i co możesz zrobić już teraz, aby zadbać o swoje bezpieczeństwo.

Nowe progi temperatur: 35 stopni w pomieszczeniu, 32 na zewnątrz

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk podpisała 9 lipca 2026 roku rozporządzenie, które wprowadza do przepisów BHP nowy paragraf 30a. Dokument został opublikowany w Dzienniku Ustaw 10 lipca 2026 roku i ustanawia dwa maksymalne progi, po przekroczeniu których praca musi zostać czasowo wstrzymana: 35 stopni Celsjusza w pomieszczeniach oraz 32 stopnie na otwartej przestrzeni.

Dla prac wymagających dużego wysiłku fizycznego w pomieszczeniach próg konieczności podjęcia działań ochronnych jest niższy i wynosi 25 stopni, a dla pozostałych prac biurowych 28 stopni. Co istotne, przepis nie czeka biernie na osiągnięcie maksimum – już po przekroczeniu niższych progów pracodawca ma obowiązek zastosować rozwiązania techniczne lub organizacyjne, takie jak uruchomienie klimatyzacji, dodatkowe przerwy, skrócenie czasu pracy czy przesunięcie jej na chłodniejsze godziny. Dopiero gdy żadne z tych działań nie przyniesie efektu, praca zostaje wstrzymana.

Wejście w życie w styczniu 2027, ale obowiązki są już dziś

Rozporządzenie wejdzie w życie 11 stycznia 2027 roku, więc tegoroczna fala upałów formalnie odbywa się jeszcze bez tych konkretnych progów. To jednak nie oznacza, że pracodawca może dziś zignorować temperaturę w zakładzie pracy. Podstawowy obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy wynika wprost z Kodeksu pracy i obowiązuje niezależnie od tego, czy istnieje szczegółowy próg w stopniach Celsjusza.

Obecne przepisy nie wskazują jednej temperatury, po przekroczeniu której pracownik może automatycznie odmówić wykonywania obowiązków, ale nakładają na pracodawcę konkretne zadania: zapewnienie napojów, właściwej organizacji pracy oraz ochrony przed nadmiernym obciążeniem cieplnym, z uwzględnieniem temperatury, wilgotności powietrza, nasłonecznienia oraz charakteru wykonywanej pracy. W związku z falą upałów przechodzącą przez Polskę pod koniec czerwca minister Dziemianowicz-Bąk zwróciła się do Państwowej Inspekcji Pracy o wzmożone kontrole w zakładach pracy. Inspektorzy sprawdzali wtedy między innymi dostęp pracowników do wody, warunki odpoczynku oraz zabezpieczenia budynków przed nadmiernym nagrzewaniem się pomieszczeń.

Sześć miesięcy różnicy, przez które przechodzi tegoroczne lato

Historia tego przepisu pokazuje, że data wejścia w życie nie zawsze idzie w parze z tempem prac legislacyjnych. Pierwsze zapowiedzi nowych regulacji pojawiły się już w 2024 roku, a wcześniejsza wersja projektu zakładała, że pracodawcy będą mieli czas do 1 czerwca 2025 roku na dostosowanie pomieszczeń i dokumentacji oceny ryzyka zawodowego. Projekt przechodził kolejne etapy konsultacji i był modyfikowany pod wpływem uwag przedsiębiorców, którzy wskazywali na koszty dostosowania budynków, zwłaszcza starszych obiektów biurowych i produkcyjnych, do wymogów chłodzenia.

Ministerstwo odrzuciło postulaty całkowitego wycofania się z reformy, ale zgodziło się wydłużyć okres przygotowawczy, co w praktyce oznacza, że firmy mają dziś pół roku więcej niż zakładano pierwotnie. Dla warszawskich pracodawców, zwłaszcza tych prowadzących działalność w starszej zabudowie biurowej bez sprawnej klimatyzacji, ten pół rok ma realne znaczenie praktyczne. Inwestycja w systemy chłodzenia, przegląd instalacji wentylacyjnej albo reorganizacja grafiku pracy w sposób pozwalający unikać najgorętszych godzin to zmiany, których nie da się wprowadzić z dnia na dzień, a termin 11 stycznia 2027 roku, mimo że wydaje się odległy, w praktyce oznacza, że decyzje inwestycyjne powinny zapadać jeszcze w tym roku, najlepiej przed kolejnym sezonem letnim.

Co pracownik może zrobić już dziś, zanim przepis wejdzie w życie?

Osoba pracująca w biurowcu bez klimatyzacji lub na budowie w środku tygodnia, gdy temperatura ma sięgnąć wartości bliskich progom z nowego rozporządzenia, ma dziś ograniczone, ale realne narzędzia. Może zgłosić brak dostępu do wody pitnej lub odpowiednich przerw bezpośrednio do pracodawcy, powołując się na ogólny obowiązek zapewnienia bezpiecznych warunków pracy z Kodeksu pracy, a przy braku reakcji skierować skargę do właściwego okręgowego inspektoratu pracy. Warszawski inspektorat obejmuje zgłoszenia z terenu całej stolicy i przyjmuje je zarówno pisemnie, jak i przez formularz elektroniczny na stronie Państwowej Inspekcji Pracy.

Drugą rzeczą wartą sprawdzenia jest to, czy zakład pracy ma już dziś wewnętrzne procedury na wypadek upałów, bo część większych warszawskich pracodawców, zwłaszcza w sektorze usług biznesowych i finansów, wprowadziła własne zasady z wyprzedzeniem wobec przepisów ustawowych. Trzecia sprawa dotyczy dokumentowania warunków: jeśli w miejscu pracy nie ma termometru albo nikt nie mierzy temperatury systematycznie, pracownik może samodzielnie odnotować własne pomiary z konkretną godziną i datą, co przy ewentualnej skardze do inspekcji stanowi konkretny dowód, a nie tylko subiektywne odczucie gorąca.

Dla mieszkańców Warszawy, gdzie wiele biur mieści się w starszych budynkach, a prace budowlane trwają przez całe lato, nowe przepisy to nie tylko formalność, ale realna zmiana w codziennym funkcjonowaniu. Warto już teraz przygotować się na nowe obowiązki pracodawców i świadomie korzystać z przysługujących praw.

Źródło: Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
TW

Tomasz Wyrzykowski

Doświadczony redaktor z 20-letnim stażem, specjalista od samorządu i kroniki policyjnej.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!